fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty zimowe

Kamil Stoch: jak zatrzymać domino

Kamil Stoch: jak wrócić na dobrą drogę?
Fotorzepa, Michał Grodkowski grodk Michał Grodkowski
Najlepszy polski skoczek opuścił Kuusamo poobijany. Ucierpiało biodro, ale jeszcze bardziej duma. Zamiast do Soczi Stoch jedzie trenować do Ramsau
Od kiedy wyskoczył do prawdziwej kariery, nie miał tak trudnych dni. Dotąd poprawiał się co sezon. A teraz zaczął tonąć. W trzech konkursach zdobył tylko jeden punkt, wypadł z grupy tych, którzy mają zapewniony awans bez kwalifikacji, od lata próbuje się oswoić z bardziej obcisłymi kombinezonami i ciągle coś go zawraca z dobrej drogi.
W Kuusamo już szedł w górę, ale po drugim skoku treningowym upadł i domino ruszyło: stłuczone biodro, zachwiana pewność siebie, zepsuty skok w kwalifikacjach, fatalny w drużynówce.
Severin Freund, który idzie podobną drogą jak Stoch i wygrywać w PŚ zaczął w tym samym czasie, ma już w nowym sezonie dwa zwycięstwa i w Kuusamo został liderem Pucharu. A Kamil się gryzie. W polskiej kadrze jest nie tylko największym talentem, ale i największym nadwrażliwcem.
Razem z Łukaszem Kruczkiem zdecydowali, że nie ma sensu lecieć na najbliższe zawody w Soczi. Kamil ma do czwartku odpoczywać w domu, wyleczyć stłuczone biodro, potem jedzie na treningi do Ramsau.
Będzie z nim tam ćwiczył również Piotr Żyła, obaj pod opieką drugiego trenera kadry Zbigniewa Klimowskiego, pomóc ma psycholog Kamil Wódka. A po konkursach w Soczi przyjedzie również Łukasz Kruczek i z Ramsau cała grupa ma wyruszyć od razu do Engelbergu, na ostatnie zawody przed świętami i przed Turniejem Czterech Skoczni.
W Soczi na pewno będą skakać Dawid Kubacki, który w sobotę był jedynym Polakiem w finale, zajął 22. miejsce, i Maciej Kot, który wprawdzie do drugiej serii nie awansował, ale zatrzymały go raczej niekorzystne warunki, a nie błąd. Sobotni konkurs był pierwszym w nowym sezonie, w który tak bardzo wmieszała się pogoda. Thomas Morgenstern przyjechał do Kuusamo jako lider PŚ, a nie awansował do drugiej serii, przepadli na wietrze niemal wszyscy Słoweńcy, ledwie dzień wcześniej świetni w drużynówce. Nastolatek Jaka Hvala prowadził po pierwszej serii, ale w drugiej skoczył katastrofalnie i wylądował w trzeciej dziesiątce, za Kubackim.
Jutro ma być w PZN narada: co jeszcze można zrobić po nieudanym początku sezonu. Oczekiwania tym razem były wyjątkowo duże. Trenerzy po ostatnich sprawdzianach przed sezonem byli pewni swego, skoczkowie też, a potem przyszło zderzenie z rzeczywistością.
Kuusamo było przesileniem. Kadra zrobiła sobie godzinę szczerości, wszyscy powiedzieli, co im przeszkadza i umówili się na nowy początek. Łukasz Kruczek zapytał skoczków, czy chcą jego dymisji, ale to był raczej sposób na wstrząśnięcie grupą, niż poważna propozycja.
Zmiana trenera zimą to ostateczność. Gdy w 2009 Hannu Lepistoe zaczął trenować indywidualnie Adama Małysza na jego prośbę, potrzebowali ponad dwóch miesięcy, by przestawić się na nowe tory i wrócić na podium Pucharu Świata. Zresztą sam Lepistoe, który był w Kuusamo, mówił w rozmowie z „Rz", że teraz największymi wrogami polskiej kadry byłyby pośpiech i nerwowe decyzje. – Widziałem w Kuusamo bardzo dobre skoki Kamila na treningach – mówi Fin.
– Cały czas badamy skoczków i to nie jest kwestia problemów z przygotowaniem fizycznym, tylko braku swobody, spokoju. Chłopcy trochę za dużo sobie dołożyli: presji, wymagań, obciążeń – mówi Kruczek. I zapowiada: – W Engelbergu wszystko powinno być już w porządku.
Konkurs indywidualny w Kuusamo: 1. S. Freund (Niemcy) 266,1 (134,5/135,5) 2. D. Wasiliew (Rosja) 265,4 (136,0/132,0); 3. S. Ammann (Szwajcaria) 255,7 (135,0/130,5) ... 22. D. Kubacki 200,2 (127,5/116,0); 32. M. Kot 92,1 (115,5); 47. K. Miętus 60 (102,5); 48. P. Żyła (wszyscy Polska) 58,4 (94,5).
Klasyfikacja generalna PŚ po 3 z 28 konkursów: 1. Freund 215 pkt; 2. G. Schlierenzauer 182; 3. T. Morgenstern (obaj Austria) 140; ... 32. Kubacki 9 38. Kot 6; 40. Miętus 5; 46. K. Stoch 1.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA