fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Przed zakupem w Internecie konsument musi dostać informację jak odstąpić od umowy

Konsument, który zawiera umowę przez Internet, powinien wcześniej dostać informacje o swoich prawach
Dyrektywa w sprawie ochrony konsumentów, gdy umowy są zawierane na odległość, wymaga, aby przed zawarciem umowy klient dostał istotne informacje dotyczące m.in. prawa odstąpienia od niej w formie pisemnej lub na innym trwałym, dostępnym dla niego nośniku.
Spółka Content Services prowadzi działalność w Niemczech. Na swojej stronie internetowej, dostępnej również w Austrii, oferuje różne usługi online, takie jak ściąganie bezpłatnych programów i płatnych próbnych wersji oprogramowania.
Aby skorzystać ze strony, klient musi wypełnić formularz rejestracyjny. Zaznaczając jedno z pól, oświadcza, że akceptuje ogólne warunki umowne i zrzeka się prawa do odstąpienia od umowy. Bez tego zawarcie umowy jest niemożliwe. Po złożeniu zamówienia klient otrzymuje pocztą elektroniczną link do strony internetowej Content Services, na której umieszczone są informacje dotyczące prawa odstąpienia od umowy. Dostęp do tych informacji możliwy jest wyłącznie za pomocą przekazanego linku.
Następnie klient otrzymuje fakturę za roczny dostęp do oferowanych usług w wysokości 96 euro. Jednocześnie faktura zawiera przypomnienie, że konsument zrzekł się prawa odstąpienia od umowy.
Austriacki Urząd Ochrony Konsumentów zakwestionował praktyki Content Services. W jego opinii naruszają one przepisy unijne i krajowe w zakresie ochrony konsumentów.
Wiedeński sąd apelacyjny, który rozpoznaje sprawę w drugiej instancji, zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE z pytaniem, czy udostępnianie konsumentowi informacji za pomocą linku odsyłającego do strony przedsiębiorcy spełnia wymogi określone w unijnej dyrektywie. W opinii sądu strona internetowa może zostać zmieniona w każdej chwili, tak więc nie jest w sposób stały dostępna dla konsumenta.
Trybunał stwierdził, że informacje udostępniane wyłącznie za pośrednictwem linku na stronie internetowej nie są „przekazywane" przez przedsiębiorcę ani „otrzymywane" przez konsumenta w rozumieniu przepisów dyrektywy. Strona internetowa, do której dostęp jest możliwy tylko po skorzystaniu z linku wskazanego przez sprzedawcę, nie może być uznana za trwały nośnik. Spółka Content Services broniła się, twierdząc, że postęp techniczny umożliwia tworzenie zaawansowanych stron internetowych, które mogą stanowić trwały nośnik. Sama jednak przyznała, że nie korzysta z takiej strony.
sygnatura akt: C-49/11
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA