fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Komunia drogich prezentów

Według Kościoła komunia powinna być przeżyciem religijnym
Fotorzepa, Bartosz Siedlik
Smartfon, laptop, iPad i konsola play station to hity tegorocznego maja. Rewia mody i podarunków właśnie się rozpoczęła
Nie pomagają apele Kościoła, by Pierwsza Komunia pozostała przede wszystkim świętem religijnym, wyścig na prezenty ruszył na dobre. Ich wartość rośnie z roku na rok, a wraz z nimi trwa licytacja na wystawne imprezy i coraz bardziej wymyślne fryzury i stroje.
– Kupiłem dla chrześniaka duży, srebrny krzyż za trzysta złotych. Myślałem, że zaszalałem. Mina mi zrzedła, gdy zobaczyłem, jak chrzestna wręcza laptopa – pisze na komunijnym forum Jacek z Elbląga.
W dniu Pierwszej Komunii na pierwszoplanowe postacie wyrastają chrzestni, którzy za wszelką cenę starają się sprostać oczekiwaniom dzieci i ich rodziców. A lista modnych upominków jest długa. W tym roku otwiera ją smartfon, po nim laptop, komputer lub tablet oraz konsola play station. W niełaskę popadają już rowery czy skutery.
Niezdecydowanym chrzestnym pozostaje komunijny evergreen, czyli koperta. Oficjalna stawka to 1000 zł. Schodzić poniżej raczej nie wypada.
Zgodnie z najnowszym trendem upominkiem dla każdego gościa odwdzięcza się także młody „komunista". Tutaj prym wiedzie gipsowy aniołek.

Błękitna wstążka

Pierwsza Komunia to także wyzwanie dla rodziców. Stają przed trudnym wyborem: garnitur czy alba, mucha czy krawat. Kto zamówi na tę okazję specjalny chlebek z piekarni i odpowiednie dekoracje, co ze sprzątaniem kościoła i prezentem dla katechety?
– Problemy wciąż się piętrzą, a napięcie rośnie – opowiada Rafał, informatyk, ojciec 8-letniego Mateusza z Białołęki.
Doszło tam nawet do kłótni między rodzicami. Poszło o filmowanie uroczystości. – Część rodziców odmówiła zapłaty 25 zł dla wynajętego kamerzysty – opowiada Mateusz.
Rozgorzała więc dyskusja, jak kamerzysta ma odróżnić dzieci, których nie musi filmować. – Jeśli rodzice nie zapłacą, ich dzieci przystąpią do komunii z niebieską wstążką przypiętą do ubrania. Będzie to wskazówka, kogo nie filmować – wpadła w końcu na błyskotliwy pomysł jedna z matek.
Budżet imprezy i listę gości najlepiej ustalić rok wcześniej. Udać się potem na targi ślubno-komunijne, aby poznać nowinki na rynku.
Dwa – trzy kwartały przed dniem „zero" warto odwiedzić wraz z dzieckiem salony mody komunijnej, zapoznać się ze wzorami zaproszeń dla gości, listą modnych prezentów, a także pomysłami komunijnych fryzur.
„W przypadku większego przyjęcia przemyśl kwestię muzyki, spotkaj się z kilkoma zespołami i didżejami" – radzą autorzy portalu.
W przypadku rodziców dziewczynki  wskazane jest zarezerwowanie wizyty u fryzjera i ustalenie terminu próbnego uczesania. Warto też rozważyć zakup eleganckiego stroju pokomunijnego.

Kulturowa poprawność

Socjologowie są zgodni, że huczna celebracja komunii jest od lat stałym elementem tego święta. I bardzo trudno od tego uciec.
– Widziałem, jak przystępujący w tym roku do komunii chłopiec nie przyjął od cioci pamiątkowego zegarka, wybrał banknoty. Zamiast tradycyjnej „pamiątki" liczą się obecnie użytkowe dobra. Obyczaj komunijny traci dawną aurę i tajemnicę „obrzędu przejścia", a pozakościelną częścią uroczystości rządzi już galeria handlowa – uważa kulturoznawca z UW prof. Roch Sulima.
Prof. Wojciech Świątkiewicz, socjolog religii z Uniwersytetu Śląskiego, dodaje, że w myśleniu potocznym obowiązuje przewrotna reguła: daleko więcej wart jest człowiek ze względu na to, co posiada, niż ze względu na to, kim jest. A komunijne smartfony są widzialną oznaką tej „kulturowej poprawności".

Co na to Kościół

– Im mniej wiary, tym więcej blichtru zewnętrznego – uważa ks. Henryk Zieliński, redaktor naczelny „Idziemy". Jego zdaniem drogie prezenty mają rekompensować braki wymiaru duchowego u dorosłych.
Ks. prof. Witold Kawecki, kulturoznawca z UKSW, podkreśla, że samej ceremonii, a także prób i przygotowań do niej nie należy łączyć z przesadnymi imprezami po niej.
– Liturgia tego dnia powinna być piękna, a to wymaga starannego przygotowania i wielu prób. Przecież liturgia poza wymiarem duchowym ma w sobie coś z teatru. Przez estetykę i wyrazistość znaków ukazuje dostojeństwo tego sakramentu – tłumaczy ks. prof. Kawecki.

Kulturowa poprawność

Niektóre parafie próbują walczyć z komercjalizacją komunii. – Apelujemy, by np. przenieść zwyczaj dawania kosztownych upominków na inne wydarzenia w życiu dziecka: urodziny czy imieniny. Można w ten sposób umówić się z chrzestnymi – radzi ks. prof. Kawecki.
Ks. Henryk Zieliński dodaje, że są rodziny, w których tradycyjnym upominkiem staje się np. ładne wydanie Biblii. Taką rolę pełni też biżuteria religijna czy pielgrzymka do któregoś z sanktuariów. Wyjątkiem są, jego zdaniem, rodziny niezamożne. Ofiarowanie im komputera jest pewną formą działalności charytatywnej.
Jego zdaniem ważne jest jednak, by nie towarzyszyła temu próżność, ściganie się na zasadzie „im droższy dam prezent, tym lepszym jestem wujkiem".
Czy jest szansa na zmianę? – Są tacy „odważni" duszpasterze, którzy poprzez inicjatywy skierowane do rodziców i dzieci przywracają „obrzędowi przejścia" jego religijny sens. Środowisko kulturowe niewątpliwie nas kształtuje, ale to właśnie my tworzymy przecież kulturę – mówi prof. Świątkiewicz.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA