fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Izrael: bój o szopkę

W tym roku prawdziwym hitem wśród pielgrzymów, którzy przybyli na święta do Betlejem, była bożonarodzeniowa szopka z drzewa oliwnego sprzedawana w licznych palestyńskich kramikach z pamiątkami. Na samym środku rzeźby rzemieślnicy umieścili... fragment izraelskiego muru budowanego na Zachodnim Brzegu Jordanu.
Pieczołowicie odwzorowana ściana oddziela Świętą Rodzinę od trzech króli, tak jak betonowy izraelski mur odgradza dziś Jerozolimę od Betlejem.
Palestyńczycy chcieli w ten sposób zwrócić uwagę obcokrajowców na szkody, jakie wyrządza im budowana przez Izrael konstrukcja, którą nazwali „murem apartheidu”. W niektórych miejscach przebiega ona bowiem przez środek ich ziemi, utrudniając poruszanie się, dostęp do wody i pastwisk.To, co zachwyciło turystów, oburzyło Żydów, którzy uznali szopkę za „skandaliczną próbę upolitycznienia świąt” i akt antysemityzmu. – Bariera bezpieczeństwa jest konieczną odpowiedzią na terroryzm, uratowała życie wielu ludziom. Gdyby Maria i Józef, którzy byli przecież Żydami, podróżowali dziś po Zachodnim Brzegu Jordanu, ich życiu zagrażaliby ci sami terroryści zabijający Izraelczyków – oburzył się przywódca brytyjskich Żydów Jon Benjamin.
Walcząca z antysemityzmem Liga przeciwko Zniesławieniu uznała, że szopkę „dzieli tylko krok od przywrócenia do życia starego antysemickiego stereotypu, według którego Żydzi zamordowali Chrystusa”.Chrześcijanie z Betlejem odpierają ataki, argumentując, że ich szopka odzwierciedla rzeczywistość. Izraelczykom zaś zarzucają brak poczucia humoru.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA