fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Promienie słońca zapobiegają rakowi płuca

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Naukowcy amerykańscy z Uniwersytetu Kalifornijskiego porównali liczbę zachorowań na raka płuca u ludzi w 111 krajach. Wzięli przy tym pod uwagę jak silne w każdym kraju jest nasłonecznienie. Okazało się, że im więcej słońca – tym mniej raka płuca.
Badacze opublikowali wyniki swoich analiz w czasopiśmie „Journal of Epidemiology and Community Health”.
Nadmierne wystawianie się na działanie słońca jest główną przyczyną raka skóry. Czy znaczy to, że możemy albo chronić przed nowotworem swoje płuca, albo skórę? Naukowcy twierdzą, że nie. Prawdopodobieństwo czerniaka, czyli najgroźniejszego nowotworu skóry, wzrasta jedynie przy długotrwałym wystawianiu się na słońce. A żeby zmniejszyć ryzyko nowotworu płuca, wystarczy opalać się w sposób umiarkowany. Co to znaczy? Jak tłumaczą naukowcy, oznacza to odsłonięcie 40 proc. ciała na kilka do kilkunastu minut w każdy pogodny, ciepły dzień, kiedy jest najsilniejsze słońce. Można przy tym mieć na głowie kapelusz z szerokim rondem. W żadnym razie podczas takiego opalania ciało nie powinno być posmarowane kremem ochronnym, zniweczyłoby to bowiem cały efekt.
Słońce pomaga chronić się przed rakiem płuca, ponieważ promienie ultrafioletowe uruchamiają w organizmie produkcję witaminy D. Dlatego zdrowotny efekt opalania się może być zastąpiony odpowiednią dietą lub jej suplementami. Witamina D pomaga też zapobiegać innym nowotworom, np. rakowi piersi, okrężnicy, nerki. W przypadku raka piersi witamina D może zmniejszyć prawdopodobieństwo zachorowania o 10 do 50 proc. (według szacunków tego samego zespołu naukowego z Uniwersytetu Kalifornijskiego). Niektórzy specjaliści uważają nawet, że witamina D może hamować rozwój niektórych nowotworów, kiedy te już powstaną. Jednak w przypadku raka płuc wielu specjalistów uważa, że nie powinno się rozpowszechniać poglądów, że słońce może tej chorobie zapobiec, ponieważ informacje takie mogą wprowadzić w błąd. Wciąż najważniejszym czynnikiem odpowiedzialnym za zachorowania na nowotwór płuc jest palenie papierosów – powoduje aż 85 proc. wszystkich zachorowań na tą wyjątkowo niebezpieczną odmianę raka. Na drugiej pozycji jest bierne palenie.Pozostałe czynniki, w tym brak słońca, mają wpływ relatywnie niewielki. Jeżeli ktoś rzeczywiście nie chce zachorować, powinien przede wszystkim przestać palić. Nałogowy palacz, który będzie się wystawiał na słońce zgodnie z instrukcją przez 15 minut dziennie, niewiele sobie w ten sposób pomoże. Palenie zniweczy efekt opalania. Na raka płuca umiera rocznie na świecie ponad milion ludzi. W Polsce co roku odnotowuje się 24 tys. nowych przypadków choroby i 20 tys. zgonów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA