fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Kempa chciała ustawiać prokuratorów

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
"Ustawimy prokuratorów i sprawę się umorzy" - podobno powiedziała była wiceminister sprawiedliwości za rządów PiS, Beata Kempa, dyrektorowi szpitala MSWiA w Warszawie, szefowi kardiochirurga Mirosława G.
Miało to miejsce w czasie, gdy Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadziło wielkie śledztwo przeciwko lekarzowi.
CBA podsłuchiwało rozmowy dyrektora szpitala, którego podejrzewało o wyłudzanie pieniędzy z NFZ. Rozmowa z wiceminister sprawiedliwości została nagrana w połowie stycznia 2007 r., czyli na miesiąc przed zatrzymaniem G. Nagranie i stenogram z podsłuchanej rozmowy znajduje się w kancelarii tajnej Prokuratury Okręgowej w Warszawie - potwierdził "Newsweek" w dwóch niezależnych źródłach. Zarówno dyrektor szpitala, jak i Beata Kempa potwierdzają, że się kontaktowali, jednak twierdza, że rozmowa dotyczyła stanu zdrowia matki wiceminister.
Mimo to nagranie stało się podstawą do wszczęcia śledztwa. Śledczy z warszawskiej prokuratury okręgowej chcieli wyjaśnić, czy ujawniona została tajemnica państwowa dotycząca działań CBA i prokuratury. A jeśli tak, to kto jest za to odpowiedzialny. Śledztwo zatrzymano. Prokurator Jacek Nieszpaur, który miał je prowadzić, odszedł z pracy - jak mówi - ze względu na naciski polityczne.
Źródło: Newsweek.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA