fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Telekomy: brak ulgi na internet niegroźny

Fotorzepa, Marek Obremski Marek Obremski Marek Obremski
Dostawcy internetu uważają, że mimo zniesienia ulgi ich rynek nie zwolni tempa wzrostu
Dostawcy usługi internetowej zarówno stacjonarnej, jak i mobilnej zapewniają, że ich plany biznesowe są bezpieczne. Nie obawiają się spadku popytu, choć – jak zapowiedział w miniony piątek premier Donald Tusk, rząd zniesienie ulgę podatkową na Internet.
Reakcje internautów na jedną z pierwszych decyzji rządu: o zniesieniu ulgi podatkowej (ma to nastąpić od początku 2013 roku), były skrajnie różne. Część użytkowników sieci zgadzała się, że ulga nie była istotnym argumentem przemawiającym za zakupem usługi (choć w sumie, w 2010 r. podatnicy zaoszczędzili na niej 2,3 mld zł i korzystali z niej coraz chętniej). Inni narzekali jednak, że zamiast ciąć apanaże polityków podcina się ich domowe budżety.
Operatorzy zmianę zaproponowaną w expose premiera przyjmują ze spokojem. Jako pierwszy, już w sobotę, takie stanowisko przedstawił w korporacyjnym blogu rzecznik grupy TP Wojciech Jabczyński. Grupa ta to największy dostawca Internetu w kraju: TP i Orange obsługują w sumie ponad 2,5 mln użytkowników stacjonarnego i mobilnego Internetu.
TP wtórują jednak też mniejsi gracze. – Nie spodziewamy się szczególnie negatywnego wpływu likwidacji ulgi na rozwój rynku dostępu szerokopasmowego. Dzięki działaniom sprzyjającym rozwojowi konkurencji w ostatnich latach ceny dostępu do Internetu w naszym kraju należą do jednych z najniższych w Europie i finanse nie są już czynnikiem decydującym o posiadaniu tej usługi – przekonuje Karol Wieczorek z biura prasowego Netii, która w tym roku okroiła plan przyłączania nowych abonentów stacjonarnego Internetu.
1,4 mld zł rocznie chce zyskać budżet państwa, likwidując ulgę internetową
Patrycja Gołos, rzecznik UPC Polska, największej sieci kablowej w kraju, zapewnia, że zniesienie ulgi internetowej nie powinno mieć wpływu na rynek. – Obecnie to nie cena, lecz przede wszystkim brak umiejętności cyfrowych i motywacji stanowi główne bariery dla grupy, która z Internetu nie korzysta – mówi.
Dodaje też, że korzystanie z coraz szybszych prędkości jest nieuniknione. – W Internecie jest coraz więcej treści (w tym np. HD), które wymagają szybkiego łącza; zmienia się też sposób, w jaki korzystamy z sieci – często jednocześnie na kilku urządzeniach – wyjaśnia. Dlatego jej zdaniem UPC Polska konsumenci nie będą ograniczać się tylko do usługi internetowej w jej podstawowej, a więc i najtańszej wersji.
– Informacja o zniesieniu ulgi zmartwiła mnie. Choć nie zarabiam mało, miło było mieć możliwość wykorzystania tych kilkuset złotych na inne cele. Nie wiem, czy wiedząc, że ulgi nie będzie, zdecydowałabym się na bogatszą i droższą ofertę mojego operatora – mówi jednak nam klientka TP.
Operatorzy telekomunikacyjni liczą przy tym, że państwo stworzy im warunki do dalszych inwestycji.
– W dłuższej perspektywie zdecydowanie bardziej istotny wpływ na popyt i podaż szybkiego dostępu do Internetu będą miały ogólna sytuacja ekonomiczna oraz działania rządu w kwestii realizacji programów budowy infrastruktury dostępowej z wykorzystaniem środków europejskich – dodaje Wieczorek. – W kontekście wyzwań związanych z realizacją celów Agendy Cyfrowej strategia rządowa powinna uwzględniać zachęty dla firm do inwestowania w nowoczesne sieci – mówi z kolei Patrycja Gołos.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: u.zielinska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA