fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Rejs jachtu Fryderyk Chopin i nabór do szkoły pod żaglami

"Fryderyk Chopin" wyrusza w rejs
Fotorzepa, Dariusz Gorajski
Gimnazjaliści, którzy po przerwanym u wybrzeży Anglii rejsie jeszcze raz wypłynęli "Fryderykiem Chopinem", za miesiąc ukończą semestr w Szkole pod Żaglami
Słońce, temperatura w okolicach 30 stopni Celsjusza – młodzież na "Fryderyku Chopinie" płynie wokół wybrzeży wysp karaibskich.
Kontynuuje rejs przerwany w ubiegłym roku, gdy sztorm połamał maszty żaglowca.
"Chopin" został wówczas aresztowany na wiele miesięcy w kornwalijskim porcie. PZU odmówił bowiem wypłaty odszkodowania, a właściciele kutra, który odholował uszkodzony statek, żądali wysokiej opłaty. Armator nie chciał pokryć roszczeń rybaków.
W lutym tego roku ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie, żaglowiec zaś w czasie trwania aresztu był naprawiany. Wrócił do Polski, bo nowy armator – firma 3Oceans – wpłacił kaucję na poczet pokrycia roszczeń rybaków, o których wysokości zdecyduje dopiero sąd morski.
Młoda załoga "Chopina", niezrażona ubiegłorocznymi wydarzeniami, z końcem lata ponownie wyruszyła na morze. Wyremontowany statek wypłynął ze Szczecina 17 września w tę samą trasę, jaką planowano w ubiegłym roku, a więc takie porty, jak Holtenau u wejścia do Kanału Kilońskiego,  Falmouth w Wielkiej Brytanii, Vigo w Hiszpanii, Madera w Portugalii, i wyspy – Porto  Santo, Kanaryjskie, Zielonego Przylądka, Karaiby.
Poza nauką żeglarstwa młodzież uczy się na lekcjach pod pokładem. Na statku odbył się próbny egzamin gimnazjalny przygotowany przez Centralną Komisję Egzaminacyjną. Wszystkie przedmioty zdano bardzo dobrze, dużo powyżej średniej. Najlepiej język polski i język obcy. Po egzaminach uczniowie w nagrodę zwiedzali Dominikę: plantacje bananowców, hibiskusa, imbiru, palm królewskich, rezerwat Indian River – dzikiej, słodko-słonej rzeki. Kąpali  się pod wodospadem Emerald  Pool.
Rejs jest nagrodą za udział w akcji "Dookoła świata za pomocną dłoń". Jej inicjator – Fundacja Szkoła pod Żaglami Krzysztofa Baranowskiego – oraz współorganizatorzy – Caritas i ZHP – przez rok pomagają uczestnikom pracować jako wolontariusze. Następnie uczniowie przechodzą eliminacje sprawnościowe i najlepszych 30 kwalifikuje się na rejs oceaniczny. Innym fundacja organizuje tzw. rejsy pocieszenia po Bałtyku lub na Mazurach.
Trwa nabór do kolejnej edycji projektu. Gimnazjaliści, którzy zaangażują się w wolontariat w bieżącym roku szkolnym, mają szansę popłynąć za rok.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA