fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Polskie Linie Lotnicze zaniedbują obowiązki

Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Jeśli w Polskich Liniach Lotniczych nic się nie zmieni, dojdzie do katastrofy – mówi Henryk Krasowski, emerytowany pilot, który przelatał tysiące godzin boeingiem 767
Polska zamarła, gdy kapitan Tadeusz Wrona sadzał boeinga 767 na brzuchu na lotnisku Okęcie. – To było masełko – tak określali perfekcyjne podejście Wrony jego koledzy. Były entuzjazm, odznaczenia dla doskonale wyszkolonego pilota i zgranej załogi, która przeprowadziła ewakuację 230 pasażerów w 90 sekund.
Byliśmy na lotnisku, boeing stoi na kołach – trzeba się dokładnie przyjrzeć, żeby zobaczyć, że awaryjnie lądował. Ma zdarte blachy w tylnej części i gondole silników, którymi szorował po pasie.
Jednocześnie trudno zapomnieć, że stało się coś niesamowitego. W samolocie LOT nie zadziałały dwa niezależne systemy wypuszczenia podwozia. Hydrauliczny i drugi, awaryjny, elektryczny. Do takiej sytuacji z B767 – co przyznają fachowcy z LOT – nigdy nigdzie na świecie nie doszło.
Co się więc stało? To bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Sam LOT podkreśla, że jego flota jest w dobrym stanie technicznym, przeglądy wykonywane są zgodnie z instrukcjami, a „wskaźniki punktualności poprawiają się".
Pytaliśmy prezesa LOT o przeglądy feralnego samolotu. Zapewnił, że wszystkie zostały przeprowadzone w terminach. Awaryjny system wypuszczania podwozia był sprawdzany jeszcze 13 sierpnia 2011 r. i działał, jak należy.
Jednak nie wszyscy są w tak dobrych humorach jak zarząd LOT. Henryk Krasowski, emerytowany pilot, który przelatał na B767 8 tys. godzin, jest instruktorem na tej maszynie, a w dodatku pracował jeszcze do niedawna jako inspektor w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, mówi: „Byliśmy o krok od tragedii".
Co pan myśli o tym lądowaniu na brzuchu?
To ostrzeżenie. Może ostatnie. Jeśli nic się nie zmieni, w końcu dojdzie do katastrofy.
Źródło: Uważam Rze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA