fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Lepiej być przedszkolanką w szkole niż w przedszkolu

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Wbrew stanowisku resortu edukacji nauczyciele w szkolnych zerówkach mają wakacje i nie mogą być zwolnieni w trakcie roku szkolnego
Eksperci spierają się o status oddziału przedszkolnego w szkole, a związki zawodowe postulują o ich zmianę. Krystyna Szumilas, wiceminister edukacji narodowej, wskazuje, że organizację pracy oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej określają te same regulacje co organizację przedszkola, tj. ramowy statut publicznego przedszkola. W efekcie wobec nauczycieli pracujących w takim oddziale należy stosować przepisy Karty nauczyciela odnoszące się do nauczycieli przedszkoli. Oznaczałoby to, że oddział przedszkolny jest placówką funkcjonującą przez cały rok, a jego nauczyciele, mimo że są zatrudnieni przez szkołę, nie muszą realizować tzw. dwóch godzin karcianych. Ich stosunek pracy może zostać rozwiązany także w ciągu roku szkolnego.

MEN swoje, życie swoje

Z naszej sondy wynika jednak, że takich szkół, w których nauczyciele oddziałów przedszkolnych są traktowani jak nauczyciele przedszkola, jest niewiele. W większości dyrektorzy szkół zatrudniają ich na warunkach przewidzianych dla nauczycieli szkolnych. – W mojej szkole nauczyciele uczący w zerówkach mają wolne w wakacje i tzw. dwie godziny karciane – mówi Iwona Sobka, dyrektor Szkoły Podstawowej w Dobczynie. – Nie mam podstaw do nawiązania stosunku pracy na zasadach obowiązujących w przedszkolu.
Takie stanowisko potwierdza wielu ekspertów. Zbigniew Wójcik, prezes Regionalnej Izby Obrachunkowej, w uchwale z 6 października 2009 r. (sygn. XXI/6980/09) stwierdza, że oddziały przedszkolne w szkołach podstawowych nie mogą być utożsamiane z przedszkolem. Wchodzą one bowiem w strukturę szkoły. Joanna Karolczak, radca prawny w Biurze Analiz Sejmowych, przyznaje, że istnieją rozbieżności interpretacyjne dotyczące oddziałów przedszkolnych. Ona jednak skłania się do stanowiska prezentowanego przez RIO. Dodaje, że zgodnie z kodeksem pracy pracodawcą jest jednostka organizacyjna, a zatem dla nauczyciela oddziału przedszkolnego pracodawcą jest szkoła podstawowa, ponieważ to z nią nawiązuje on stosunek pracy.

Nowelizacja nic nie zmieniła

Problemu nie rozwiązuje też sierpniowa nowelizacja ustawy o systemie oświaty. Od 14 października oddział przedszkolny w szkole to taki, który: realizuje programy wychowania przedszkolnego, zapewnia bezpłatne nauczanie, wychowanie i opiekę w czasie ustalonym przez organ prowadzący, nie krótszym niż pięć godzin dziennie, przeprowadza rekrutację dzieci na zasadzie powszechnej dostępności, zatrudnia nauczycieli z odpowiednimi kwalifikacjami. Jak jednak wskazuje w swojej uchwale RIO, w ustawie mówi się o oddziałach w szkołach, a nie przy szkołach, co potwierdza, że nie są odrębnymi podmiotami prawa czy przedszkolami. – Tylko po utworzeniu zespołu szkolno-przedszkolnego jego dyrektor może zatrudnić nauczyciela w oddziale przedszkolnym na zasadach takich jak w przedszkolu – uważa Iwona Sobka. – Wówczas bowiem każda z placówek zespołu ma swój własny statut. Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki j.ojczyk@rp.pl Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Określenie statusu oddziału przedszkolnego w szkole jest ważne, bo decyduje o zasadach zatrudniania nauczycieli. Obecnie występuje niczym nieuzasadnione zróżnicowanie uprawnień pracowniczych nauczycieli o takich samych kwalifikacjach, wykonujących taką samą pracę. Inne mają ci zatrudnieni w oddziałach przedszkolnych w szkole, a inne w przedszkolu. Dlatego należy jak najszybciej zmienić przepisy, tak aby ich interpretacja nie budziła wątpliwości. Nauczyciel w przedszkolu ma krótszy urlop, nie realizuje godzin karcianych, a stosunek pracy może mieć rozwiązany w ciągu roku. Czytaj także w serwisach: Samorząd » Zadania » Oświata i edukacja Sfera budżetowa » Nauczyciele » Nauczyciele samorządowi
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA