fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Korona spada

Rzeczpospolita
Zespół z Kielc po remisie 2:2 z GKS Bełchatów oddał drugie miejsce Legii. W Zabrzu bez emocji: Wisła wygrała z Górnikiem 3:1
Mecz Górnika z Wisłą, który miał być ozdobą kolejki, można było spokojnie skończyć już po pierwszej połowie. Wisła prowadziła 3:0, a wszystkie trzy bramki dostała od Górnika podane na tacy.
Pierwszą od Borisa Peskovicia, który kopnął piłkę pod nogi Jeana Paulisty, drugą od Tomasza Hajty, który podał do Radosława Sobolewskiego. Trzecia była dziełem zbiorowym. Maris Smirnovs prawie wybił piłkę z boku pola karnego, jego kolega z obrony prawie pilnował nadbiegającego Marka Zieńczuka, a Pesković prawie obronił strzał. Piłka wpadła jednak do siatki, Zieńczuk dogonił Pawła Brożka w klasyfikacji najskuteczniejszych, a Wisła zrobiła kolejny krok do mistrzostwa. Bramka Jerzego Brzęczka w drugiej połowie niczego nie mogła zmienić.
Dużo ciekawiej było w Kielcach, gdzie dotychczasowy wicelider stracił punkty w drugim kolejnym meczu. Korona jest w ekstraklasie trzeci sezon i ma wciąż ten sam problem: gra świetnie, gdy nikt od niej niczego nie wymaga, a zaczyna się potykać, kiedy oczekiwania rosną.
Z ostatnich czterech spotkań dotychczasowy wicelider wygrał jedno, stracił dziesięć bramek i zamiast gonić Wisłę Kraków, musi bronić trzeciego miejsca. Ma już tylko dwa punkty przewagi nad Lechem, a za tydzień gra w Poznaniu.
Jesień w lidze okazała się zbyt długa nie tylko dla piłkarzy Korony, ale i jej kibiców. W sobotę na mecz wicelidera z wicemistrzem Polski rozgrywany w porze popołudniowego spaceru przyszło niewiele ponad 4 tysiące widzów, co może robić wrażenie w Grodzisku, ale nie w Kielcach, gdzie stadion jest duży i jeszcze niedawno obowiązywała moda na kibicowanie.
Ci, którzy przyszli, oglądali bezradność Korony i błędy GKS, dzięki którym gospodarzom udało się zremisować.
– To był dla nas łatwy mecz – mówił potem trener Bełchatowa Orest Lenczyk. Jego piłkarze wygrywali od szóstej minuty, kiedy Łukasz Garguła zrobił sprint z piłką przez połowę rywali, Tomasz Wróbel w najlepszym momencie podał do Carlo Costly’ego, a ten głową pokonał Macieja Mielcarza.
Trener Jacek Zieliński za karę za wybuch złości na sędziego w poprzedniej kolejce prowadził drużynę z trybun i szybko musiał sięgnąć po telefon. Jego podpowiedzi stojącemu przy ławce asystentowi Arkadiuszowi Kaliszanowi niewiele by jednak dały, gdyby nie pech Macieja Stolarczyka. Obrońca GKS źle przyjął piłkę kopniętą przez bramkarza Korony i zamiast wybicia wyszła mu asysta przy golu Marcina Robaka.
Kolejny błąd, tym razem bramkarza Łukasza Sapeli przy rzucie wolnym, dał Koronie prowadzenie, ale równie przypadkowe jak rzut karny, po którym kilka minut później GKS zdobył wyrównującą bramkę. Sędzia Marcin Borski uznał, że Paweł Sasin w polu karnym wyciągnął nogę za daleko i przewrócił Tomasza Wróbla. Decyzja co najmniej dyskusyjna.
Dariusz Pietrasiak musiał strzelać z 11 metrów dwa razy, bo po pierwszym Borski uważał, że piłkarze za wcześnie wbiegli w pole karne. Więcej bramek nie było, bo w doliczonym czasie Sapela obronił Bełchatów przed porażką, gdy po błędzie Pietrasiaka z kilku metrów strzelał Maciej Kowalczyk.
Wiceliderem znów jest Legia, z czołówki oprócz niej wygrał jedynie Groclin, 2:1 w Chorzowie. Lech zremisował na boisku ostatniego w tabeli Zagłębia Sosnowiec, a Zagłębie Lubin podzieliło się punktami z Widzewem po meczu, w którym były dwie bramki i aż trzy czerwone kartki.
Tiago Gomesa i Piotra Kuklisa sędzia Robert Małek wyrzucił z boiska za faule, a Michała Chałbińskiego za słowa. Napastnik Zagłębia pierwszą żółtą kartkę dostał za obrażenie sędziego liniowego, drugą chwilę później, bo nie chciał się uspokoić.
W Sosnowcu były emocje innego rodzaju: gospodarze długo walczyli z awarią oświetlenia i mecz zaczął się z półgodzinnym opóźnieniem. Piłkarze Zagłębia już chyba pogodzili się z tym, że będą mieli jedyny stadion z oświetleniem i podgrzewaniem murawy w trzeciej lidze, bo za karę za korupcję spadną od razu tam, a nie do drugiej ligi.
Coraz mniej wiary w utrzymanie jest też w ŁKS, który przegrał z Odrą Wodzisław. W stronę drugiej ligi idą też dwie drużyny dzielące ostatnio Stadion Śląski - Ruch i Polonia Bytom. Polonia w meczu z Jagiellonią nie wykorzystała nawet rzutu karnego: strzał Grzegorza Podstawka obronił Jacek Banaszyński.
Gra przed własną publicznością jest ostatnio w lidze karą. Już w drugiej kolejce z rzędu żadnego meczu nie wygrali gospodarze. ?
1. Wisła Kraków 16 44 42-8 14 2 0
2. Legia Warszawa 16 34 26-7 11 1 4
3. Korona Kielce 16 32 24-21 10 2 4
4. Lech Poznań 16 30 30-20 9 3 4
5. Groclin Grodzisk Wlkp. 16 29 24-17 9 2 5
6. Zagłębie Lubin 16 26 22-17 7 5 4
7. Górnik Zabrze 16 24 22-23 7 3 6
8. GKS Bełchatów 16 24 17-15 6 6 4
9. Jagiellonia Białystok 16 23 17-22 6 5 5
10. Cracovia 16 16 11-19 5 1 10
11. Odra Wodzisław 16 16 14-21 4 4 8
12. Ruch Chorzów 16 14 17-26 3 5 8
13. Polonia Bytom 16 14 9-25 4 2 10
14. Widzew Łódź 16 14 13-19 2 8 6
15. ŁKS Łódź 16 8 7-15 1 5 10
16. Zagłębie Sosnowiec 16 4 13-33 2 2 12
Kolejno: mecze rozegrane, punkty, bramki zdobyte i stracone, zwycięstwa, remisy, porażki.
11 – Paweł Brożek (Wisła), Marek Zieńczuk (Wisła)
10 – Dawid Jarka (Górnik)
9 – Takesure Chinyama (Legia)
8 – Hernan Rengifo (Lech), Marcin Robak (Korona), Marcin Zając (Lech)
7 – Adrian Sikora (Groclin)
Bramka: M. Nowacki (35). Żółte kartki: J. Woś, A. Aleksander (Odra). Sędziował Piotr Pielak (Warszawa). Widzów 5000.
ŁKS: Wyparło – Łakomy, Kłos, Woźniczka, Mysona – Sikora, Leszczyński, Kascelan (46, Dąbrowski), Madej, Szczot – Arifović.
Odra: Pilarz – Cichy, Dudek, Malinowski, Hinc – Woś, Kuranty, Nowacki (84, Aleksander), Szary – Seweryn (89, Jakosz), Socha (65, Iwan).
Bramki: dla Ruchu – P. Balaz (77); dla Groclinu – A. Sikora (4, 91). Żółte kartki: K. Nykiel, J. Ninković, M. Sadlok, P. Balaz, Ł. Janoszka, R. Jezierski (Ruch); Ł. Tupalski, R. Majewski, S. Junisoglu (Groclin). Sędziował Jacek Granat (Warszawa). Widzów 400.
Ruch: Nowak – Jakubowski, Nykiel, Adamski, Ninković (73, Domżalski) – Grzyb, Pulkowski, Sadlok (58, Jezierski), Balaz – Fabus, Janoszka (88, Bonk).
Groclin: Przyrowski – Lazarevski, Junisoglu, Tupalski, Sokołowski – Piechniak, Majewski (67, Muszalik), Kozioł, Lato – Ivanovski (92, Babnić), Sikora (93, Rocki).
Bramki: T. Chinyama (54, 78). Żółte kartki: T. Moskała (Cracovia); M. Smoliński (Legia). Sędziował Jarosław Żyro (Bydgoszcz). Widzów 2500.
Cracovia: Cabaj – Kulig, Urbański, Radwański – Witkowski, Pawlusiński (66, Bojarski), Baran, Kłus (26, Wacek), Nowak – Dudzic (75, Wiśniewski), Moskała.
Legia: Mucha – Rzeźniczak, Szala, Choto, Kiełbowicz – Smoliński (46, Radović), Vuković, Roger, Edson – Giza (75, Grzelak) – Chinyama (87, Ekwueme).
Bramka: R. Sobociński (57). Żółte kartki: J. Dziółka, G. Jurczyk, A. Sojka (Polonia); R. Sobociński, Rodnei (Jagiellonia). Sędziował Grzegorz Gilewski (Radom). Widzów 1500.
Polonia: Suchański – Chomiuk, Dziółka, Jurczyk (81, Mężyk), Marcinkowski (46, Plewnia) – Sosna, Trzeciak (61, Radzewicz), Grzyb, Wolański – Zieliński, Podstawek.
Jagiellonia: Banaszyński – Nawotczyński, Napierała, Rodnei, Łatka – Dzienis (84, Niedziela), Markiewicz, Falkowski, Kwiek (78, Marczak), Jarecki (72, Wasiluk) – Sobociński.
Bramki: dla Widzewa – Ł. Masłowski (40); dla Zagłębia – R. Miguel (56). Żółte kartki: J. Oshadogan, Ł. Masłowski, P. Kuklis (Widzew); D. Jackiewicz, M. Chałbiński (Zagłębie). Czerwone kartki: P. Kuklis (70, Widzew, za drugą żółtą); M. Chałbiński (56, Zagłębie, za drugą żółtą), T. Gomes (9, Zagłębie, faul). Sędziował Robert Małek (Zabrze). Widzów 4000.
Widzew: Fabiniak – Stawarczyk (59, Szeliga, 78, Panka), Oshadogan, Ukah, Ł. Broź (73, Grzelczak) – Masłowski, Juszkiewicz, Kłos, Kuklis, Napoleoni – Mierzejewski.
Zagłębie: Ptak – Bartczak, Sretenović, Stasiak, Gomes – Pawłowski (68, Łobodziński), Goliński (59, Arboleda), Jackiewicz, Iwański, Miguel (77, Plizga) – Chałbiński.
Bramki: dla Korony – C. Costly (6), D. Pietrasiak (55, karny); dla Bełchatowa: M. Robak (39), A. Skerla (49). Żółte kartki: Edi, M. Mielcarz, M. Kaczmarek (Korona); P. Rachwał, M. Cetnarski (Bełchatów). Sędziował Marcin Borski (Warszawa). Widzów 4330.
Korona: Mielcarz – Kuś, Drzymont, Skerla, Bednarek – Sasin (58, Kaczmarek), Wilk, Świerczewski (66, Bonin), Nowak – Edi, Robak (85, Kowalczyk).
Bełchatów: Sapela – Jarzębowski, Pietrasiak, Stolarczyk, Popek – Wróbel, Rachwał, Garguła, Strąk, Cetnarski – Costly (80, Kuświk).
Żółte kartki: D. Gawęcki, J. Piątkowski, R. Berliński, A. Kłoda (Zagłębie); H. Rengifo (Lech). Sędziował Paweł Gil (Lublin). Widzów 4500.
Zagłębie: Bensz – Gawęcki, Marek, Hosić, Kłoda – Piątkowski (56, Białek), Berliński, Pach, Cygnar (56, Kmiecik) – Bednar, Oziębała (71, Smarzyński).
Lech: Kotorowski – Kikut, Kucharski, Djurdjević, Wojtkowiak – Zając (68, Pitry), Murawski, Quinteros, Injac – Reiss, Rengifo.
Bramki: dla Górnika - J. Brzęczek (79); dla Wisły - J. Paulista (11), R. Sobolewski (23), M. Zieńczuk (39). Żółte kartki: A. Danch, S. Jarczyk, M. Pawelec (Górnik); Piotr Brożek (Wisła). Sędziował Marek Mikołajewski (Ciechanów). Widzów 15 000.
Górnik: Pesković - Jarczyk (73, Danch), Hajto, Smirnovs, Pawelec - Malinowski (59, Kiżys), Pazdan, Brzęczek, Madejski (59, Moskal) - Jarka, Zahorski.
Wisła: Pawełek - Baszczyński, Głowacki, Cleber, Piotr Brożek - Boguski, Sobolewski, Cantoro (74, Jirsak), Zieńczuk - Paweł Brożek, Paulista (64, Małecki).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA