fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Rosjanie wcale nie są nastawieni wrogo do Polski

Dr Aleksiej Lewinson z moskiewskiego Centrum Analitycznego Jurija Lewady
Badania prowadzone przez Centrum Lewady pokazują opinie Rosjan o Polsce: 19. miejsce na liście przyjaciół, szóste na liście wrogów. Czy rzeczywiście jest aż tak źle?
Aleksiej Lewinson: Nie możemy mówić o jakimś powszechnym, antypolskim nastawieniu Rosjan. Nie ma też miejsca tak negatywny, ksenofobiczny stosunek do Polaków, jak na przykład do narodów Kaukazu. Myślę więc, że jeśli politycy nie będą chcieli pogorszenia stosunków, to i rosyjska opinia społeczna o Polsce może być lepsza.
Za główny problem w naszych relacjach Rosjanie uważają amerykańską tarczę antyrakietową w Polsce. Dlaczego?
Bo cała sprawa została przedstawiona w sposób skrajnie bulwersujący: blisko naszych granic znajdą się rakiety, w nas wycelowane. Wróg staje u naszych bram! Przeciętny człowiek nie zna się na broni. Trzeba też pamiętać, że w okresie zimnej wojny ZSRR budował wokół siebie "pas bezpieczeństwa". Pierwszą rubieżą obrony przed NATO były kraje demokracji ludowej. I oto jeden z tych krajów wpuszcza do siebie Amerykanów!
A jak na opinię Rosjan o Polakach wpływa wspólna historia?
W coraz mniejszym stopniu. Usiłują ją wykorzystać politycy, ustanawiając 4 listopada dniem wygnania Polaków z Kremla", ale ta rocznica nie ma większego wpływu na przekonania społeczeństwa. Z kolei wojna 1920 r., tak aktywnie wspominana w Polsce, dla Rosjan po prostu jest nieznana. Wiedzą o niej tylko specjaliści.
O tym, że to NKWD wymordowało polskich oficerów w Katyniu mówił i Putin, i Miedwiediew, a w rosyjskiej telewizji był pokazywany film Wajdy "Katyń". Czemu tak mało Rosjan wierzy w to, że wina leży po stronie ZSRR?
Dopiero przy Jelcynie przyznano, że zbrodni w Katyniu dokonał ZSRR. Później rosyjskie kierownictwo się od tego odcięło, więc i w społeczeństwie nie mogło ugruntować się twarde przekonanie o naszej winie. Ludzie zresztą po prostu nie chcieli uznać, że to my sami jesteśmy winni. Putin co prawda przyznał, że winę ponosi Związek Radziecki, ale jednocześnie dowodził, że to zemsta Stalina za 1920 r. Jednoznacznego stwierdzenia: to zbrodnia, kropka – nie było.
Czego możemy się spodziewać  w nastawieniu Rosjan do Polaków w przyszłości?
O ile poprawa stosunków z Gruzją wydaje się bardzo trudna, to z Polską nie. Jesteśmy po wyborach w Polsce, a w Rosji wkrótce Putin wróci na urząd prezydenta. Kontakty Putin – Tusk wydają się dobre, jeśli współpraca będzie się rozwijać, to społeczeństwo rosyjskie z zadowoleniem przyjmie tę tendencję.
—rozmawiał Piotr Kościński
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA