fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia

Sprawdź polisę przed kupnem w komisie

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Coraz częściej klienci komisów samochodowych są wprowadzani w błąd w zakresie aktualności polisy komunikacyjnej OC. Z analizy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wynika, że może to dotyczyć nawet 10 proc. nieubezpieczonych posiadaczy pojazdów
– Powtarzający się sposób argumentacji nieubezpieczonych może świadczyć o nieznajomości obowiązujących przepisów, a nawet o nierzetelności, niektórych właścicieli autokomisów – mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Kupując używane auto warto sprawdzić czy polisa poprzedniego właściciela jest na pewno aktualna, przestrzega Fundusz.
Scenariusz jest prawdopodobnie następujący: nabywca chce kupić pojazd za kilka tysięcy złotych, waha się, właściciel komisu zachęca go i oferuje "aktualne" ubezpieczenie OC od poprzedniego właściciela samochodu. Dochodzi do transakcji. Nowy nabywca wyjeżdża kupionym autem. Nie przychodzi mu jednak do głowy, żeby sprawdzić ważności otrzymanego ubezpieczenia.
- Problemy pojawiają się gdy spowoduje wypadek. Wtedy okazuje się, że otrzymana polisa została wypowiedziana przez autokomis zaraz po zakupie pojazdu od poprzedniego właściciela, co nie zostało na niej odnotowane, a nabywca powiadomiony o tym fakcie - mówi Elżbieta Wanat-Połeć. Zgodnie z przepisami właściciel pojazdu ma prawo wypowiedzieć umowę ubezpieczenia - jeżeli zrobi to nabywca, zostaje ona rozwiązana po 30 dniach od daty zakupu pojazdu.
Fundusz szacuje, że po polskich drogach porusza się około dwieście tysięcy nieubezpieczonych pojazdów. Rocznie ich kierowcy powodują około 5,5 tys. wypadków, co innych właścicieli pojazdów kosztuje około 50 mln zł. Za brak komunikacyjnego OC grozi kara, dla samochodu osobowego jej pełna wysokość wynosi 2 tys. zł, od nowego roku przewidziany jest jej znaczny wzrost. W minionym roku UFG wezwał do zapłaty kary za brak OC ponad 18 tys. posiadaczy pojazdów.
UFG radzi, by przy kupnie używanego pojazdu upewnić się czy sprzedający na pewno miał ochronę ubezpieczeniową. Jej aktualność można sprawdzić na stronie www.ufg.pl lub gdy pojazd często przechodził w ostatnim czasie "z rak do rąk" – bezpośrednio w firmie ubezpieczeniowej, która wystawiła polisę OC poprzedniego właściciela pojazdu.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA