fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Urlop Polaka: tani, krótki, męczący

Wakacje: odpoczynek czy wzmożony stres
Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Polacy wypoczywają krótko, rzadko wyjeżdżają za granicę i na ogół wracają z urlopu zmęczeni. Najczęściej tłumaczymy, że nie stać nas na wakacje naszych marzeń. Prawdziwy problem polega jednak na tym, że nie umiemy efektywnie odpoczywać
W tym roku na urlop wyjedzie 55 proc. Polaków. Większa część tej grupy zostanie w kraju. Wypoczynek w Polsce planują głównie ludzie młodzi (od 18 do 35 l.), z dochodami na poziomie ok. 4000 zł, z wyższym wykształceniem. Za granicę jadą przede wszystkim ci, którzy mają podwójny dochód: młode małżeństwa. Z kolei osoby starsze najczęściej spędzają urlop w domu albo jadą z wizytą do rodziny - wynika z badania przeprowadzonego przez Payback Consumer Monitor na zlecenie Lyalty Partner Polska. Wydaje się zatem, że głównym kryterium, decydującym o tym, gdzie i jak wypoczywamy, jest stan naszego portfela.
– Pieniądze to na pewno ważny czynnik, ale nie jedyny. Określone sposoby spędzania urlopu są po prostu modne. Podobnie jest z kierunkami wyjazdów. W jednym sezonie słyszymy, że "musimy pojechać do Hiszpanii", w drugim – że "koniecznie do Egiptu". Ulegamy też presji rodziny, znajomych. W efekcie dla wielu z nas urlop to ciągłe naginanie się do cudzych oczekiwań – mówi Izabela Kielczyk, psycholog biznesu, coach. – Tak jest między innymi z wyjazdami do rodziny. Nie zawsze mamy na nie ochotę, ale „trzeba, bo dawno się nie widzieliśmy", albo „wypada".
Dlatego wielu z nas po powrocie z urlopu narzeka na... zmęczenie! Sondaż przeprowadzony przez portal wp.pl pokazuje, że tylko 13 proc. Polaków po wakacjach czuje się wypoczętych i z entuzjazmem myśli o powrocie do pracy. I nie wynika to jedynie z faktu, że organizm jeszcze nie przestawił się na tryb „powakacyjny". Kiedy na urlopie non stop idziemy na kompromisy i nie spędzamy czasu tak, jak chcemy, w rzeczywistości wcale nie odpoczywamy.
– Żeby urlop spełnił nasze oczekiwania, musimy zapytać siebie wcześniej, w jaki sposób chcemy go spędzić. Może się okazać, że wcale nie mamy ochoty zdobywać górskich szczytów czy wylegiwać się na egzotycznej plaży. Nasze rzeczywiste oczekiwania mogą być skromne: porządnie się wyspać, poczytać, pójść na dłuższy spacer. Musimy porozmawiać o tym z osobami, z którymi planujemy spędzić urlop. Ustalmy, co każdy z nas chce robić, i spróbujmy znaleźć złoty środek. Jeżeli się nie uda, spędźmy kilka dni osobno. Wykorzystajmy ten czas, żeby robić dokładnie to, na co nam przyjdzie ochota – radzi Izabela Kielczyk. Najczęściej rodziny, pary czy grupy znajomych, którzy jadą na wakacje razem, unikają takich rozmów aż do pierwszej kłótni, która zwykle wybucha już w czasie urlopu. Takie konflikty to kolejny powód, dla którego urlop – zamiast z wypoczynkiem – wielu z nas kojarzy się ze stresem.
„Zadaniowe" podejście do wakacji jest charakterystyczne dla Polaków. Inne narody już się z tego leczą. Jak wynika z sondażu Eurobarometru z maja tego roku, dla jednej trzeciej Europejczyków najważniejszym celem letniego wyjazdu jest wypoczynek i rekreacja. 27 proc. stawia na dziedzictwo kulturowe kraju, do którego się wybierają, a 14 proc. – na możliwości rozrywki. Oznacza to, że największa grupa planuje latem po prostu poleniuchować:
– To wcale nie jest zła tendencja. Nicnierobienie pomaga nam się zregenerować i nabrać dystansu do naszych problemów. Dlatego, kiedy zapracowany menedżer pyta, czy powinien w ramach wypoczynku chodzić na tai chi, odpowiadam: „Niech pan się najpierw porządnie wyśpi" – przekonuje Kielczyk. – Nauczyliśmy się, że kiedy nic nie robimy, marnujemy czas. A lenistwo jest nam potrzebne, bo poprawia nasze samopoczucie, pozwala spokojnie pomyśleć, wyciszyć się.
Pamiętajmy też, że - aby efektywnie odpocząć – musimy odciąć się od pracy. Możemy dać sobie dwa, trzy dni, by odpowiedzieć na służbowe maile i wykonać niezbędne telefony, ale potem powinniśmy dać sobie prawo do lenistwa, zwiedzania czy innych aktywności, zupełnie nie związanych z naszymi codziennymi zmartwieniami.
O czym należy pamiętać, aby czas urlopu był czasem realnego wypoczynku?
•      Dłuższy urlop jest niezbędny, żeby nasz organizm mógł naprawdę wypocząć – trzy tygodnie urlopu to minimum, aby organizm mógł zregenerować siły.
•      Ważne jest wyhamowanie przed i po urlopie.
•      Pamiętaj, że pierwsze dni od momentu zakończenia pracy to adaptacja do warunków urlopowych i atmosferycznych.
•      Trzeba stopniowo przestawiać organizm i naszą psychikę z etapu aktywności zawodowej na etap urlopowy.
•      Liczy się nie tylko długość urlopu, ale także sposób, w jaki go spędzamy.
•      Konieczna jest zmiana dotychczasowego trybu życia związanego z pracą, a także zmiana środowiska. Lepiej nie spędzać urlopu w domu, bo w nim zawsze znajdziemy „coś do roboty", np. pranie, mały remont, odrobienie zaległości w porządkach itd.
•      Sposób spędzania urlopu uzależniony jest od stylu wykonywanej pracy i od temperamentu.
•      Po powrocie z urlopu również ważne wyhamowanie – stopniowy powrót w domu, do rzeczywistości, obowiązków, pracy. Człowiek źle znosi sytuację, kiedy po powrocie z wakacji od razu na drugi dzień trzeba rozpocząć pracę i rzucić się w wir obowiązków, zadań, spotkań z klientami . To szok dla organizmu.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA