fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Biskupi na Boże Ciało: nie dla związków partnerskich

Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska
Apelujemy do polityków, by nie ulegli potężnej presji niektórych środowisk próbujących zrównać małżeństwo z innymi związkami – mówił kard. Kazimierz Nycz
W ten sposób metropolita warszawski, ale także kilku innych biskupów, w czasie procesji Bożego Ciała odniósł się do projektu ustawy o związkach partnerskich.
– Próba wprowadzenia w polskim prawodawstwie tak zwanych związków partnerskich jedno- lub dwupłciowych wydaje się zasadniczym nieporozumieniem – mówił w Krakowie kard. Stanisław Dziwisz. Podkreślał, że nikt i nic nie zastąpi pierwotnej wspólnoty małżeńskiej pomyślanej przez Stwórcę jako związek mężczyzny i kobiety.
– Taki był i jest zamysł Stwórcy wobec człowieka i żadna władza nie ma mandatu do reformowania tego, co jest zasadnicze i wpisane w naturę człowieka – dodał.
Czytaj na wsieci.rp.pl: Boże Ciało w homiliach Jana Pawła IINatomiast kard. Nycz w Warszawie przypomniał, że Jan Paweł II „wyczuwał niebezpieczny kierunek, w jakim idą sprawy życia i jego obrony, sprawy małżeństwa i rodziny w Europie".
– Widział też, jak Polska w imię ślepego naśladownictwa, w imię poprawności, by nie być podejrzaną o „nienowoczesność", wchodzi na te niebezpieczne drogi dotyczące spraw życia i jego obrony, rodziny i małżeństwa – mówił metropolita warszawski.
Zapewnił, że Kościół zawsze będzie „wołał i przypominał, co to jest małżeństwo, będzie zawsze zatroskany, by ono i tylko ono było fundamentem rodziny".
Dzisiaj w Licheniu rozpoczyna się zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski. Chociaż w oficjalnym programie nie ma dyskusji na temat projektu ustawy o związkach partnerskich, to najprawdopodobniej będzie on tematem dyskusji. Można się więc spodziewać, że opinia biskupów znajdzie się w komunikacie z obrad.
Czy apel biskupów do polityków będzie skuteczny?
– Część polityków na pewno nie weźmie go pod uwagę, gdyż dla nich – myślę o SLD – to sprawa ideologiczna – ocenia publicysta Tomasz Wiścicki. – Inni, dla których projekt jest elementem gry politycznej, a którzy jak politycy PO chcą żyć dobrze i z biskupami, i ze środowiskami obyczajowej liberalizacji, muszą się zastanowić i wybrać. Obawiam się, że ostatecznie w tej sprawie zdecydują sondaże, czyli jakie będzie w nich poparcie dla projektu  ustawy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA