fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nowe technologie

Skrzydlaty śmigłowiec

X3 startuje i ląduje pionowo, ale lata tak szybko jak samolot
Archiwum
Krzysztof Urbański
Rodzi się nowa kategoria maszyn latających: skrzyżowanie helikoptera i samolotu.
Startuje i ląduje pionowo jak śmigłowiec. Ale w powietrzu jest znacznie szybszy od tradycyjnej maszyny z wirnikiem. Zapewnia to para niewielkich skrzydeł. Taką maszynę skonstruowała firma Eurocopter i zaprezentowała publicznie podczas wczorajszej inauguracji Paris Air Show w stołecznej dzielnicy Le Bourget.
– Jest dokładnie taki jak helikopter – powiedział Dominique Fournier, inżynier testowy maszyny – ale jak tylko oderwie się od ziemi, zachowuje się tak, jak zwykły samolot.
W X3 zastosowano płatowiec zaadaptowany ze śmigłowca Eurocopter Dauphin. Dwa silniki napędzają pięciopłatowy wirnik główny, który zapewnia siłę nośną, oraz dwa śmigła na krótkich skrzydłach, które umożliwiają ruch poziomy.

Nowe horyzonty

Dla tego typu maszyn firma przewiduje wiele zastosowań, od misji poszukiwawczo-ratowniczych poprzez patrolowanie granic morskich i lądowych przez straż graniczną po transport pasażerów oraz krótkie loty między miastami. Maszynę można dostosować także dla wojska, aby brała udział w operacjach sił specjalnych, służyła do transportu, ratownictwa i ewakuacji w warunkach bojowych. To wszystko mają zapewnić unikalne cechy maszyny: wysoka prędkość przelotowa i możliwości pionowego startu i lądowania.
Testy X3 prowadzone są w Centrum Testów Lotniczych DGA w Istres we Francji. Podczas lotów próbnych 18 maja maszyna osiągnęła prędkość przelotową 430 km na godzinę. Program testów w 2011 r. przewiduje sprawdzenie wszystkich możliwości, jakie oferuje nowa maszyna.
Co prawda X3 nie pobił eksperymentalnego śmigłowca firmy Sikorsky – X2 (z poziomym śmigłem z tyłu maszyny), który we wrześniu osiągnął 460 km na godz., ale szefowie Eurocoptera zapewniają, że ich maszyna znajdzie się w seryjnej produkcji szybciej niż śmigłowiec Sikorsky'ego.
Obie firmy zapowiadają, że innowacyjne konstrukcje zmienią reguły gry na rynku.
– W przemyśle lotniczym otwierają się dziś nowe horyzonty – uważa Jeffrey Pino, prezes firmy Sikorsky.

Granice pokonane

– To będzie zupełnie inny sposób latania – potwierdza Lutz Bertling, prezes i dyrektor naczelny firmy Eurocopter. – Innowacje, jakie wprowadzamy każdego dnia, pozwalają na przekraczanie granic, a X3 jest doskonałym przykładem, jak przygotowani jesteśmy na przyszłość. Jestem przekonany, że publiczność i profesjonaliści, którzy skorzystają z okazji, aby obejrzeć lot X3 podczas Paris Air Show, będą pod wrażeniem jego możliwości.
O ile X3 jest bardziej skomplikowaną maszyną od klasycznego śmigłowca, to sterowanie nim ma być łatwiejsze od pilotowania śmigłowca. – Tak jest w istocie – potwierdza eksperymentalny pilot Herve Jammayroc. – W X3 możemy przyspieszyć i zwalniać w locie poziomym.
– Jego największą zaletą nie jest wcale prędkość, ale użyteczność – uważa prezes Eurocoptera. – Chcemy sprzedawać nowe możliwości. – Naszym celem jest zbudowanie wydajnego samolotu – mówi Bertling.
– Prędkość 390 – 420 km na godz. dla nas jest całkiem rozsądna. Byłoby możliwe 500 – 520 km /godz., ale wtedy koszty paliwa byłyby zbyt wysokie.
Firma dysponuje większością technologii koniecznych do uruchomienia produkcji X3. – Dziś uważamy, że maszyny powinny kosztować w granicach 20 proc. więcej niż helikoptery podobnej wielkości – powiedział Jean-Michel Billig odpowiedzialny w firmie Eurocopter za badania i rozwój.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora k.urbanski@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA