fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tenis

Agnieszka Radwańska gra w Eastbourne

ROL
Agnieszka Radwańska jedzie do Wimbledonu przez Eastbourne. Pierwszy mecz na trawie zagra dziś z Jarmilą Gajdosovą
 
Między Roland Garros i Wimbledonem przerwa jest krótka – tylko dwa tygodnie. Trzeba szybko się zaprzyjaźnić z trawą. Polka wybrała turniej na południowo-zachodnim wybrzeżu Anglii, niedaleko Londynu, tam, gdzie wygrała swój ostatni turniej WTA w 2008 roku.
Do Eastbourne warto jechać nie tylko z powodu wspomnień zwycięskiego finału sprzed trzech lat z Nadieżdą Pietrową (6:4, 6:7, 6:4), ale także dlatego, że większość najlepszych wybrała ten wariant i trudno o lepszy test formy. Tylko Kim Clijsters zagra w równoległym turnieju w s'Hertogenbosch, podobnie jak Eastbourne łączącym na trawie cykle ATP i WTA.
Agnieszka poleciała do Anglii z kapitanem kobiecej reprezentacji Tomaszem Wiktorowskim, może to dobry pomysł, by dać sobie jeszcze tydzień odpoczynku od napięć w relacjach z ojcem trenerem Piotrem Radwańskim.
Ze słowacką Australijką Jarmilą Gajdosovą (27. WTA) Radwańska przegrała niedawno w Madrycie. Była to jedna z tych porażek, które szczególnie zabolały ojca – w trzecim secie córka prowadziła 3:0, 40-15 i nie wszystko dało się wytłumaczyć pogłębiającą się kontuzją pleców.
W Eastbourne obsada jest bardzo silna, już w drugiej rundzie na Polkę może czekać Francesca Schiavone (lub Kaia Kanepi). W deblu Radwańska nie gra, Polskę reprezentują specjalistki Klaudia Jans i Alicja Rosolska oraz specjaliści Marcin Matkowski i Mariusz Fyrstenberg (nr 2) – mistrzowie z lat 2009 i 2010. Największą atrakcją turnieju jest jednak start sióstr Williams. Serena zaczyna powrót do tenisa od meczu z Bułgarką Cwetaną Pironkową, Venus zmierzy się z Niemką Andreą Petkovic, z którą grała w styczniu w Melbourne ostatni mecz przed kontuzją. Miliony swoich kibiców powinna mieć także mistrzyni z Paryża – Chinka Na Li.
W Wimbledonie, a właściwie na sąsiadujących kortach w Roehampton, od poniedziałku zaczynają się wielkoszlemowe eliminacje. Grają w nich Urszula Radwańska, Magda Linette, Łukasz Kubot i Jerzy Janowicz. Michał Przysiężny nie mógł się zgłosić ze względu na kontuzję kręgosłupa, Marta Domachowska ze względu na zbyt niski ranking  (wybrała w nadchodzącym tygodniu start w Stambule).
Ważną zmianę zobaczymy w deblu. Austriak Oliver Marach nie chciał grać w Londynie, zatem Kubot połączył siły z Markiem Knowlesem (Bahamy). Nowy partner Polaka to legenda gry podwójnej: 53 wygrane turnieje, wśród nich wielkoszlemowe w Australian Open (2002), US Open (2004) i Roland Garros (2007).
Organizatorzy Wimbledonu opublikowali listy dzikich kart i nieobecnych z powodu kontuzji. Specjalne zaproszenia dostali m.in. Francuz Arnaud Clement, Kolumbijczyk Alejandro Falla (wygrał z Kubotem w Paryżu) oraz, jak zawsze, wiele Brytyjek i Brytyjczyków. Choroby wykluczyły z turnieju m.in. Giselę Dulko, Thiemo De Bakkera i Paula-Henriego Mathieu.
Pierwszy tydzień po Roland Garros przyniósł potwierdzenie zasady, że nawet największym trudno od razu się przyzwyczaić do nowej nawierzchni. Rafael Nadal przegrał z Jo-Wilfriedem Tsongą w ćwierćfinale w Queens. Roger Federer i Novak Djoković nie startują przed Wimbledonem.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA