fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Covec chce wybudować A2, ale stawia warunki

Zastój na budowie autostrady A2
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Chińskie konsorcjum Covec proponuje zmianę zakresu prac na autostradzie A2 z Łodzi do Warszawy
– Covec przedstawił propozycję nowego zakresu prac oraz nowe warunki finansowe, co ma doprowadzić do przyspieszenia robót na budowie i dotrzymania terminu kontraktowego – powiedział Andrzej Maciejewski, zastępca generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad. Wczoraj tuż przed północą zakończyły się rozmowy przedstawicieli GDDKiA oraz konsorcjum Covec.
W piątek strona chińska ma dostarczyć kolejne szczegóły swojej propozycji. – Będziemy je bardzo starannie analizować. W poniedziałek ustosunkujemy się do stanowiska partnera chińskiego – dodał Maciejewski. Nie chciał zdradzić czy, a jeżeli tak, to o ile, Chińczycy chcą zwiększyć wartość kontraktu. – Musimy ocenić, czy propozycja strony chińskiej jest zasadna, zgodna z prawem i kontraktem – podkreślił Maciejewski.
2,3 mld zł
zaoszczędził rząd na budowie A2. Trasa miała kosztować 5,5 mld zł
Jak mówił „Rz" Konrad Jaskóła, prezes spółki Polimex Mostostal, dopłacenie przez rząd do realizowanych przez Chińczyków kontraktów byłoby niesprawiedliwe wobec innych firm budujących polskie drogi, które również zmagają się z podwyżkami cen materiałów budowlanych (na to skarżyli się ostatnio Chińczycy).

Rządowy plan „B"

Polski rząd szykuje jednak plan dokończenia inwestycji w razie opuszczania przez Covec placu budowy. Jak ustaliła „Rz", rozmawia z firmami budującymi sąsiednie odcinki A2 między Łodzią a Warszawą. – Tak, rozmawiamy z innymi firmami – przyznał Andrzej Maciejewski. – Szukamy każdego możliwego rozwiązania, które pozwoli nadrobić miesięczne jak do tej pory opóźnienie na budowie autostrady A2.
Plan awaryjny przewiduje m.in. powierzenie dokończenie prac innym firmom, które budują sąsiednie odcinki autostrady. Zgodnie z rządowymi deklaracjami autostrada A2 ma być przejezdna w trakcie mistrzostw Euro 2012. – Przejezdna – to znaczy bezpieczna. Choć będą toczyły się jeszcze prace związane z kształtowaniem skarp i nasypów – tłumaczył wczoraj w Sejmie Cezary Grabarczyk, szef resortu infrastruktury. I on, i premier Donald Tusk są zgodni co do tego, że prace na budowie mają zostać wznowione w lipcu tego roku. – Znajdziemy rozwiązanie w sprawie problemów na A2. Proszę o solidarność – apelował do posłów Grabarczyk.

Podwykonawcy czekają

Wciąż nie wiadomo, kiedy Covec ureguluje zaległości wobec polskich podwykonawców, którym ma być winny w sumie 117mln zł. Zatory finansowe na A2 pojawiły się w pierwszej połowie maja.
Covec zadeklarował, że polskim współpracownikom będzie płacić po trzech – siedmiu dniach od wystawienia faktury. Tymczasem GDDKiA miała na realizację faktur do 58 dni. I to po 21-dniowym okresie, jaki od wystawienia dokumentu miał inżynier kontraktu, by go zatwierdzić. GDDKiA płaciła zawsze ostatniego dnia. To sprawiło, że Covec stracił płynność finansową. A podwykonawcy cierpliwość – kiedy zaległości wynosiły ok. dziesięciu dni, zaczęli schodzić z placu budowy. Część umów – na dostawę maszyn i piasku – wypowiedział sam Covec w połowie maja.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA