fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Koniec antypodatkowych lokat bankowych

Fotorzepa, Roman Bosiacki Roman Bosiacki
Zapłacą podatek także ci, którzy podpiszą umowę z bankiem jeszcze przed zmianą przepisów. Nie uda się przechytrzyć fiskusa
Rada Ministrów przyjęła założenia do nowelizacji ordynacji podatkowej i ustawy o PIT. Chce zmienić zasady zaokrąglania podczas naliczania podatku od zysków z lokat bankowych. Nie przewiduje jednak żadnych przepisów przejściowych.

Dzienna kapitalizacja

Jeśli planowane rozwiązania wejdą w życie, zakładający lokaty w banku nie unikną już podatku od odsetek. Teraz łatwo można to zrobić – wystarczy tak skonstruować lokatę, aby codziennie kapitalizowane odsetki nie przekroczyły 2,49 zł. Pozwalają na to określone w ordynacji podatkowej zasady zaokrąglania podstawy opodatkowania i samego podatku. Klient banku może podzielić swoje oszczędności na kilka takich lokat i nie zapłaci ani złotówki daniny.
 
Fiskus chce z tym skończyć. Planuje wprowadzenie szczególnych zasad zaokrąglania podstawy opodatkowania i podatku od odsetek – do pełnych groszy w górę. Spowoduje to, że każdy zysk z lokaty będzie obciążony daniną. Nawet 1 gr. Nowe zasady zaokrąglania sprawią, że zostanie on obciążony 100-proc. podatkiem. Ministerstwu Finansów to nie przeszkadza. Jak zresztą argumentuje w założeniach do nowelizacji, taka sytuacja jest mało prawdopodobna.
– Zaokrąglanie podstawy opodatkowania i samej daniny do pełnych groszy w górę może spowodować, że wysokość podatku będzie uzależniona od zasad naliczania odsetek – mówi Adam Bartosiewicz, doradca podatkowy, współautor komentarza do ustawy o PIT. – Właściciel lokaty z dzienną kapitalizacją może ostatecznie zapłacić wyższą daninę niż osoba z rachunkiem, na którym odsetki są naliczane co miesiąc.

Brak przepisów przejściowych

Nowe zasady rozliczania odsetek mają obowiązywać od 1 stycznia 2012 r. Pierwsza wersja założeń, opublikowana w lutym na stronach Ministerstwa Finansów, zakładała, że odsetki otrzymane na podstawie umów zawartych przed dniem wejścia w życie zmian są opodatkowane na podstawie dotychczasowych przepisów.
Resort wycofał się jednak z tego pomysłu. Nic więc nie da wcześniejsze założenie lokaty z dzienną kapitalizacją.
– Dziwię się, że fiskus zrezygnował z przepisów przejściowych – mówi Adam Bartosiewicz. – Gwarancja zachowania praw nabytych jest przecież jedną z podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa. Nie zmienia się reguł w trakcie gry. Nowymi rozwiązaniami zostaną przecież zaskoczeni także ci, którzy założyli długoterminowe lokaty jeszcze przed pojawieniem się pomysłu Ministerstwa Finansów. Znacznie pogorszą ich sytuację, mimo że umowa z bankiem nie ulegnie zmianie.
Ministerstwo szacuje, że dzięki zmianie przepisów budżet zyska około 380 mln zł rocznie. Zakłada, że nowe regulacje doprowadzą do konkurencji między bankami, które będą musiały zabiegać o klienta, oferując odpowiednie oprocentowanie lokat, a nie poszukiwać rozwiązań nadużywających przepisów prawa podatkowego.
OPINIA
Marek Kolibski, radca prawny i doradca podatkowy w kancelarii Kolibski Nikończyk Dec i Partnerzy
O ile sama likwidacja ewidentnej luki w przepisach pozwalającej na unikanie podatku jest zrozumiała, o tyle brak przepisów przejściowych jest poważną wadą. Zasady zaokrąglania nie są tylko kwestią techniczną, kształtują przecież wysokość zobowiązania podatkowego. Ich zmiana spowoduje, że te same odsetki będą nieopodatkowane 31 grudnia, natomiast 1 stycznia już tak. Takie rozwiązanie narusza zasadę ochrony praw nabytych tych osób, które wcześniej podpisały umowę z bankiem. To prawda, że umowy z dzienną kapitalizacją odsetek to wykorzystanie luki w prawie, ale skoro ustawodawca na nią pozwolił, to nie może się tak łatwo wycofać. Nie może być tak, że w państwie prawa dziś się daje, a jutro zabiera.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora p.wojtasik@rp.pl
Czytaj też:
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA