fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Teatr

Polscy kosmici nawiedzą Pragę

Praskie Quadriennale
Polska będzie nowatorskim gościem na 12. Praskim Quadriennale (12-26 czerwca).

Burzenie ściany

Praskie Quadriennale zgromadzi w tym roku gości z 62 krajów. Najwięcej w historii. Jest to związane ze zmianą formuły. Dotąd skupiało się na scenografii i architekturze teatralnej — od tego roku nazywa się Prague Quadriennial of Performance Design and Space i gości w Galerii Narodowej.
— Dotąd głównymi autorami i bohaterami prezentacji byli scenografowie — powiedział Boris Kudlicka, kurator imprezy, słowacki scenograf pracujący w polskich teatrach. — Ale teatr się zmienia, coraz bardziej łączy się z nowoczesną sztuką wizualną i performancem. Dlatego o te dziedziny została poszerzona formuła.
Polska ekspozycja zatytułowana „Liberated Energy” („Uwolniona energia”) została przygotowana przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie. Jej kuratorkami są Ewa Machnio i Agata Skwarczyńska. Postanowiły skoncentrować się na odbiorcy sztuki.
— Chcemy uruchomić energię widza — nie tylko w teatrze, także podczas naszej prezentacji — powiedziała Agata Skwarczyńska. — Przy wejściu do ekspozycji zawiśnie  regulamin dla osób zwiedzających galerię. Tylko od naszych gości będzie zależało, czy będą chcieli go przestrzegać, czy też go przekroczą, biorąc udział w tworzeniu wystawy.

Emocje widzów

Wszystkie projekty ekspozycji włączają odbiorcę w tworzenia dzieła, dzielą władzę nad nim pomiędzy artystę a publiczność — demokratyzują, uspołeczniają sztukę. Pokażą to filmy stanowiące osobisty komentarz  do oglądanych przez nich spektakli: m. in. Anny Kabacińskiej, 59-letniej radiolożki z Nowej Huty, entuzjastki przedstawienia „Supernova” Marcina Wierzchowskiego, Jacka Grabarczyka, 34-letniego księgowego z Bydgoszczy, który widział „Sprawę Dantona” Pawła Łysaka ponad 40 razy. Bartka Frąckowiaka, 29-letniego dramaturga z Warszawy, był świadkiem zawirusowania „Magnetyzmu Serc” przez Grupę Sędzia Główny. Michał Kobyłka, 34-letni chemik z Wrocławia, został wyprowadzony z równowagi przez „Kartotekę” Michała Zadary.

Steatralizowane miasto

Polscy kuratorzy pokażą też, że scenografia istnieje nie tylko w obrębie teatru.
— Może nią być również kwartał miasta steatralizowany przez artystę - tłumaczy Agata Skwarczyńska.
Film „Dotleniacz" Joanny Rajkowskiej opowiada o stworzeniu na placu Grzybowskim w Warszawie małego stawku, dookoła którego zaczęli zbierać się okoliczni mieszkańcy. Zaczęły nawiązywać się między nimi znajomości. Z kolei Paweł Althamer w projekcie „Wspólna sprawa” przebrał w złote kostiumy kosmitów sąsiadów z bloku na Bródnie, zjednoczył lokalną wspólnotę poprzez egzotyczne wyprawy — m. in. do Brukseli na pokładzie pomalowanego na złoto samolotu LOT.
Za przygotowanie ekspozycji studenckiej odpowiada profesor Grzegorz Kowalski — duchowy ojciec Pawła Althamera, Katarzyny Kozyry, Artura Żmijewskiego —  i jego studenci z warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Nowością w Pradze będzie prezentacja sekcji kostiumu ekstremalnego, a także designu światła i dźwięku. Widzowie zobaczą stworzone z ich wykorzystaniem nowatorskie projekty.
Na zaproszenie Kudlicki do Czech pojadą m.in. scenografka Małgorzata Szczęśniak znana ze współpracy z Krzysztofem Warlikowskim i Mirosław Bałka.
Polski udział finansuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ekspozycja polska realizowana jest przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.
 
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA