fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Naga Jadwiga z epoki kamienia

AP
We wsi Masovice koło miasta Znojmo naukowcy odkopali fragment glinianej figurki kobiety, która powstała 6700 lat temu
Kierujący wykopaliskami dr Zdenek Cizmar nazwał ją nieoficjalnie Hedvika (Jadwiga). Zachowała się część figurki od pasa w dół. Postać była naga i bosa. W całości miała około 60 cm wysokości.
Figurka jest pusta w środku – to pierwsze tego rodzaju na świecie tak stare znalezisko. Odkrywca nie potrafi na razie powiedzieć, dlaczego postać jest pusta w środku, być może chodziło o technikę wykonania – tak dużą “pełną” figurę z gliny było trudniej wypalić niż cienkościenną.
Druga możliwość – figurka była jednocześnie naczyniem, z którego w czasie obrzędów nalewano “święty” płyn, na przykład piwo. Jadwiga była “świętą figurką”, idolem społeczności rolniczej. Byli to ludzie uprawiający ziemię, jedni z pierwszych rolników w tej części Europy. Siali jęczmień, pszenicę, proso, okopywali grządki z fasolą, soczewicą, bobem, dyniami, hodowali bydło, świnie, owce i kozy. Archeolodzy określają takie społeczności jako “kulturę morawskiej ceramiki malowanej”. Nazwa ta wywodzi się od naczyń glinianych ozdabianych różnokolorowymi wzorami geometrycznymi, a także postaciami ludzi i zwierząt.
Społeczności bliskie kulturowo mieszkańcom morawskich Masovic żyły także w pozostałej części Czech, w Austrii, na Słowacji i na Węgrzech – na tym obszarze archeolodzy znajdowali już gliniane figurki kobiece, ale nigdy tak duże, żadna też nie była w środku pusta. W Polsce w tym czasie również żyły społeczności rolnicze malujące ceramikę, byli to bliscy pobratymcy ludzi z Moraw.
Wszystkie te społeczności razem tworzyły większą wspólnotę nazywaną przez archeologów kulturą lendzielską (od stanowiska Lengyel koło Kaposvaru na Węgrzech). Ludzie zaliczani do tej wspólnoty kulturowej zamieszkiwali stosunkowo duże osady, liczące po kilkadziesiąt osób. Wznosili w nich okazałe domy. Osady otaczali rowami i palisadami. Swoje bydło trzymali w specjalnych, trudno dostępnych zagrodach, chronionych ostrokołami i ciernistymi roślinami. Pozostały po nich cmentarzyska szkieletowe, na niektórych archeolodzy odkopali po kilkaset grobów, a w nich dary pośmiertne w postaci naczyń, ozdób i kamiennych motyk.
Na figurce z Masovic zachowały się resztki żółtej i czerwonej farby. Badacze mają nadzieję, że odnajdą brakującą część Jadwigi w trakcie przyszłorocznych wykopalisk. Niezwykły zabytek będzie można oglądać od przyszłego roku w muzeum w Znojmo. Prof. Vladimir Podborsky z Instytutu Archeologii Uniwersytetu w Brnie przypuszcza, że „Venus z Masovic” przedstawiała bóstwo płodności. Jego zdaniem jej figurka była wykorzystywana podczas obrzędów i ceremonii związanych z płodzeniem, trwaniem rodów, plonami itp.
Naukowiec nie wyklucza, że Masovice mogły być centrum obrzędowym, porównał je nawet do słynnego kręgu megalitycznego w Stonehenge w Anglii. Tym bardziej że oprócz glinianej figurki archeolodzy odsłonili w Masovicach ślady po wielkim okręgu średnicy 110 m, jaki tworzyły drewniane pale. Prawdopodobnie było to miejsce kultu. Naukowcy odkopali także w Masovicach ponad 400 przedmiotów z krzemienia, kości, rogu, ceramiki, są wśród nich narzędzia i ozdoby.
Południe Moraw słynne jest również z innego wspaniałego znaleziska – także figurki kobiety, tak zwanej Venus z Dolni Vestonice, ale tamta wyrzeźbiona została z kła mamuta 25 tys. lat temu, jeszcze w epoce lodowcowej, i ma zaledwie kilkanaście centymetrów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA