fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Praktyka ma kolosalne znaczenie dla m這dych tw鏎c闚

Archiwum
Tomasz Chmiel, adiunkt w Akademii Muzycznej w Krakowie, dyrygent Krakowskiej M這dej Filharmonii, laureat I nagrody (ex aequo z Janem Mi這szem Zarzyckim) na I Og鏊nopolskim Przegl鉅zie M這dych Dyrygent闚 w Bia造mstoku w 1994 r.

Tomasz Chmiel:

Doskonale pami皻am bia這stocki konkurs, by這 to ogromne prze篡cie. Wspominam go mi這 i ciep這. By貫m wtedy studentem IV roku Akademii Muzycznej w Krakowie. Mia貫m olbrzymi satysfakcj nie tylko z werdyktu jury, ale co niezwykle istotne dla nieco introwertycznego wówczas muzyka z obiecuj鉍o zako鎍zonej konfrontacji z orkiestr zawodow. W豉nie na konkursie po raz pierwszy stan像em przed zawodowcami. Wczeniej dyrygowa貫m jedynie orkiestr akademick i orkiestrami tworzonymi na potrzeby organizowanych w豉snym sumptem koncertów. Pami皻am te repertuar bia這stocki: Uwertura do opery Oberon" Carla Marii von Webera i Symfonia h-moll Niedoko鎍zona Franciszka Schuberta oraz II Symfonia Johannesa Brahmsa.
Konkurs znacz鉍o wp造n像 na rozwój mojej dzia豉lnoci zawodowej. Ju miesi鉍 po konkursie prowadzi貫m koncert w Filharmonii Szczeci雟kiej, nast瘼nie w Rzeszowskiej i z Toru雟k Orkiestr Kameraln. Nagrod by m. in. roczny sta w Filharmonii Bia這stockiej i tam prowadzi貫m najwi璚ej koncertów w nast瘼nym sezonie. By豉 to dla mnie najcenniejsza cz nagrody konkurs stworzy mo磧iwoci rozwoju poprzez dyrygowanie orkiestrami filharmonicznymi.
W豉nie dlatego uwa瘸m, 瞠 przegl鉅 w Bia造mstoku ma kolosalne znaczenie dla m這dych twórców. Stwarza niepowtarzaln okazj zetkni璚ia si z 篡w" orkiestr, a tak瞠 z jurorami wybitnymi dyrygentami. Podczas studiów pracuje si gównie z dwoma fortepianami, kontakt z orkiestr jest sporadyczny. Udzia w konkursie to wi璚 furtka do dyrygentury z prawdziwego zdarzenia, do sprawdzenia si w roli muzyka i dyrygenta, ale te do pokazania si gronu specjalistów i zaistnienia na szerszym forum. Dlatego zdecydowanie poleca豚ym m這dym artystom udzia w konkursach.
Z eliminacji w bia這stockim konkursie zapad造 mi te w pami耩 moje dylematy. Nie wiedzia貫m, czy w krótkim czasie, jaki mia貫m do dyspozycji, czciej przerywa muzykom i zwraca uwag na szczegó造, czy raczej pokaza si od strony manualnej dyrygowa d逝瞠j i p造nniej. I dzi nie znam odpowiedzi na to pytanie. Tylko od gustu poszczególnych jurorów zale篡, co doceni i co b璠 woleli zobaczy u m這dego twórcy. Dla mnie osobicie najwa積iejsza jest wiadomo dobrej i efektywnej pracy z orkiestr, wys造szenie muzycznych niuansów i niemarnowanie cennego czasu.
To, co zapad這 mi w pami耩 przy okazji bia這stockiego konkursu, to wielkie wsparcie ze strony orkiestry okazywane m這dym dyrygentom poprzez koncentracj i wyczuwan 篡czliwo. To by這 du瞠 poczucie luksusu. Na dalszy plan schodz wówczas kwestie natury psychologicznej, mo積a skupi si na warstwie muzycznej.
Dzi mam mniej czasu na ledzenie konkursów dyrygenckich. Osadzony w zawodzie, si章 rzeczy koncentruj si na w豉snej pracy i obserwacji post瘼ów moich studentów. Obok rodziny muzyka wype軟ia ca造 czas, czuj si spe軟iony, uprawiaj鉍 zawód, który jest moj wielk pasj. Dlatego dla w豉snej satysfakcji uko鎍zy貫m równie studia pianistyczne. A kolejn pasj oprócz dyrygentury, pianistyki jest aran瘸cja. Du穎 dyryguj, instrumentuj i aran簑j. Przygotowuj si do otwarcia przewodu habilitacyjnego w mojej uczelni.
not. ab
r鏚這: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wywietlimy artyku za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA