Styl życia

Harry Houdini: iluzjonista wszech czasów

ROL
24 marca 1874 roku, czyli 137 lat temu, urodził się najbardziej znany na świecie Węgier. Czy ukrycie pochodzenia, było pierwszym "zniknięciem" artysty?
W 1878 jego rodzina wyemigrowała do USA. Teraz wiadomo, że Wielki Houdini był Żydem. Jego ojcem to rabin Rabbi Mayer Samuel Weisz, a matka Cecilia Steiner. Mały Harry dostał imię Erik. Zmienił nazwisko na Harry Houdini w roku 1913.
Dorosły Houdini nie przyznawał się do węgierskich korzeni. Od 1900 r., jako miejsce urodzenia podawał Appleton w stanie Wisconsin.Nie był też przywiązany do daty swoich urodzin - podawał datę 6 kwietnia 1874. Dopiero po śmierci 31 października 1926 w Detroit, badacze odnaleźli węgierski akt urodzenia iluzjonisty. Świat poznał Houdiniego jako iluzjonistę, specjalistę od ucieczek i wielkich pokazów. Na wielkiej scenie zadebiutował w 1891 r. Początkowo, nie odnosił wielkich sukcesów. Początki kariery to pokazy karciane. Dopiero poznanie Wilhelminy Beatrice (Bess) Rahner i poślubienie jej w 1893 r. wypchnęło Houdiniego na szerokie wody. Przez resztę kariery Bess pracowała jako jego sceniczna asystentka.
Harry Houdini porzucił sztuczki z kartami na rzecz uwalniania się z kajdan. Jedna z jego najsłynniejszych sztuczek spowodowała zniknięcie słonia i tresera ze sceny, pod którą znajdował się basen. Scena była nie byle jaka, bo występ miał miejsce londyńskim hipodromie. W 1899 r. Houdini poznał showmana Martina Becka. Dzięki niemu ruszył w trasę z pokazem wodewilu Orpheum. Wodewil stał się jednym z najbardziej znanych w kraju. Po powrocie z Europie w 1904, jego występy zostały okrzyknięte sensacją. W latach 1910-1920 Houdini występował w USA., uwalniał się z kajdan, łańcuchów, więzów i kaftanów bezpieczeństwa. Nieważne czy stał, czy był zawieszony na linie, albo znajdował się pod wodą. W 1913 roku zaczął pokazywać swoją najbardziej znaną sztuczkę. Nazwał ją "wodną komorę chińskich tortur". Podczas programu był umieszczony "do góry nogami" w skrzyni ze stali i szkła  zalanej wodą. Oddech wstrzymywał przez 3 minuty. Przez ten czas udawało mu się uwolnić z krępujących więzów i wydostać się ze skrzyni. Ostatni występ Houdiniego odbył się w teatrze Garrick Theatre w Detroit w stanie Michigan dnia 24 października 1926. Następnego dnia trafił do Detroit's Grace Hospital. Zdiagnozowano u niego zapalenie otrzewnej w następstwie przechodzonego zapalenia wyrostka robaczkowego. Zmarł  31 października, miał  52 lata.

Są naśladowcy

W południowo-zachodniej Walii mieszka 29-letni Jonathan Goodwin, nazywający sam siebie „nowym Houdinim". Wzorując się na "mistrzu eskapologii" Houdinim, pozwolił się m.in. zakopać żywcem, powiesić oraz wystawić „na pożarcie" przez pszczoły. – Zazwyczaj nie boję się tego, co robię – mówi Jonathan Goodwin. – Myślę, że to jest właśnie moja podstawowa cecha: zawsze bardzo spokojnie reaguję na niebezpieczeństwo.  
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL