fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Kariera Moniki Olejnik

21.10.2010 Galeria Sztuki Zachęta. Uroczystość wręczenia Nagrody Dziennikarskiej im. Andrzeja IWoyciechowskiego
Fotorzepa
Niedawne demonstracyjne wyjście posła PiS Mariusza Błaszczaka z programu dziennikarki w Radiu Zet to tylko ostatnia perła w koronie potyczek królowej radiowego wywiadu z politykami prawicy
Wojnę Monice Olejnik wypowiadał w różnych okresach także Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, ale spięcia dziennikarki z politykami prawicy to chyba najdłuższa tradycja III RP. Łza zakręciła mi się w oku, gdy przypomniałem sobie moje pierwsze zderzenie z panią Moniką. Boże, to już 20 lat.
Ten niebanalny wieczór 12 grudnia 1991 r. I program Refleks, uwieczniający jak po radiowej debacie Michnik – Urban prowadzonej przez Monikę Olejnik zabiegaliśmy wraz z Jackiem Kurskim, wówczas jeszcze dziennikarzem, o opinię na temat sprzedaży legitymacji „Solidarności" przez Zbigniewa Bujaka. Michnik, który spierał się na antenie radiowej Trójki z Urbanem, odmówił rozmowy, udając się w kierunku nieodległych Łazienek. Z kolei Urban zadeklarował, że swojej legitymacji PZPR nigdy by nie sprzedał, po czym zaprosił Monikę Olejnik do swego samochodu, by ponad 150 metrów dalej zatrzymać wóz i przyjąć Michnika, który, jak się okazało, czekał w pewnym oddaleniu...
Czytaj w tygodniku "Uważam Rze" oraz na uwazamrze.pl
Źródło: Uważam Rze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA