fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Zarobki pracowników i odprawy prezesów

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Dyrektorzy w bankowości zarabiają o 325 proc. więcej niż pracownicy szeregowi. Ale nie tylko stanowisko decyduje o wynagrodzeniu
Zarobki, a zwłaszcza odprawy  prezesów, którzy odchodzą z banków, działają na wyobraźnię osób, którym marzy się kariera w finansach. Najwyżsi rangą menedżerowie otrzymują bowiem wielomilionowe odprawy. Z ostatniego raportu rocznego BRE Banku wynika, że odchodzący z tej placówki Mariusz Grendowicz otrzymał 4,52 mln zł odprawy.
W 2009 roku Jan Krzysztof Bielecki, żegnający się z Pekao zainkasował 7,3 mln zł. Trzy lata wcześniej Małgorzata Kroker-Jachiewicz odchodząc ze stanowiska prezesa Kredyt Banku otrzymała 6 mln odprawy.

Pieniądze za sekrety

Wysokie odprawy dla prezesów usprawiedliwia prof. Krzysztof Opolski z Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Jednak pod paroma warunkami.
— Jeśli ktoś przepracował w banku, czy każdej innej firmie kilka tygodni i otrzymuje ogromne sumy, to jest to po prostu niemoralne. Również wtedy, gdy spółka uzyskuje fatalne wyniki finansowe, a prezesi płacą sobie wysokie nagrody czy wypłacają niebotyczne odprawy. Ale poza tym taka sytuacja jest uzasadniona – mówi Krzysztof Opolski.
Podkreśla przy tym, że wyniki finansowe to tylko jeden z czynników wpływających na wynagrodzenia kadry menedżerskiej. A wysokie odprawy płaci się za coś innego. — Przede wszystkim za zachowanie sekretów korporacji,  dochowania jej tajemnic i nie podejmowania pracy u konkurencji przez dłuższy czas — mówi. — Każda firma ma swoje sposoby na pozyskiwanie klientów, swoje plany biznesowe, przepływy finansowe. Firmy konsultingowe czy konkurencja chętnie wykorzystałyby taką wiedzę, bo można na niej zarobić ogromne sumy – dodaje.
Dużo większe niż te, na które opiewają odprawy i dlatego banki bez wahania się na nie zgadzają.

Bankowość korporacyjna płaci lepiej

Z raportu „Wynagrodzenia w bankowości w 2010 roku" przygotowanego przez firmę Sedlak&Sedlak wynika, że różnice w zarobkach w bankowości mają wiele przyczyn. — Różnice w zarobkach występują pomiędzy bankowością korporacyjną, obsługującą przede wszystkim duże firmy, a bankowością detaliczną, skierowaną do indywidualnych klientów — podkreśla autorka raportu Renata Kucharska-Kawalec z firmy Sedlak & Sedlak.
W bankowości detalicznej pracownik szeregowy otrzymuje przeciętnie 2,75 tys. zł brutto miesięcznie, a w korporacyjnej 3,3 tys.
Specjalista w bankowości detalicznej ma ponad 3,8 tys. zł miesięcznie, w korporacyjnej 5 tys. Natomiast dyrektor odpowiednio:11, 2 tys. zł i 19,5 tys. zł.
W przygotowanym raporcie brano pod uwagę całkowite wynagrodzenia brutto, a wiec przede wszystkim pensje zasadnicze, premie, czy dodatki stażowe i funkcyjne.

Ważne różnice

— Różnice w wynagrodzeniach wynikają z wielu czynników. Najważniejszymi są wielkość banku, region, w którym on funkcjonuje i poziom  stanowiska zajmowanego przez pracownika — dodaje Renata Kucharska-Kawalec.
Liczy się także staż pracy i znajomość języków obcych.
Najwyższe wynagrodzenia otrzymują dyrektorzy departamentu banku - 18 tys. zł brutto miesięcznie. Dyrektorzy oddziału banku zarabiają 8,6 tys. zł , to jest o ponad 56 proc. więcej niż kierownicy oddziału bankowego - 5,5 tys. zł. Natomiast najniższe płace przypadły w udziale kasjerom bankowym - ok. 2,4 tys. zł i asystentom bankowym 2,8 tys. zł.
Nie bez znaczenia dla poziomu płac w bankowości jest też dział, w którym się pracuje. Najwyższe wynagrodzenia oferowane są  w działach IT - ponad 6,6 tys. zł brutto miesięcznie, marketingu - 6,5 tys. oraz badań i rozwoju - 6,3 tys. Natomiast najniższe zarobki otrzymywali pracownicy działów obsługi klienta - 3,3 tys. zł, a także administracyjnego i biura zarządu - ponad 3,4 tys. zł.
Ważne też dla poziomu zarobków jest pochodzenie kapitału banku. Zawsze wyższe zarobki uzyskują pracownicy zagranicznych oddziałów, bez względu na szczebel zatrudnienia. Różnica wysokości zarobków w bankach zagranicznych w stosunku do polskich na stanowiskach szeregowych wyniosła 20 proc., kierowniczych - 36 proc., a dyrektorskich około 20 proc.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA