fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Pactronika. „Tron: Dziedzictwo"

Jeff Bridges został w "Tronie: Dziedzictwo" odmłodzony komputerowo o niemal 30 lat
Disney Enterprises, Inc.
1982: Dwa samochodziki mkną prostoliniowo po siatce współrzędnych, wlokąc za sobą żółte i błękitne wstęgi. Samochodziki nie mają nawet pozorów realności, ich umowność jest bezwzględna – nawet jeśli celem było złudzenie, jego skuteczność opierała się tylko na zawieszeniu niewiary i na woli bycia oszukiwanym.
Udział w grze, na który skazany jest główny bohater po wessaniu go przez System, oznaczał zamianę odczuć na schematy behawioralne, a estetyki na kwintesencjonalne dwuwymiarowe sylwetki: drastyczną redukcję środków wyrazu i reguł gry w stosunku do realiów świata poza systemem. Świat w komputerze był uboższy, mniej rozbudowany, słabszy (tak jak niektóre zbiory są słabsze od innych). Dawał wiele możliwości – niektóre dość atrakcyjne, ale całkowita ich suma była o wiele mniejsza, niż bogactwo świata realnego. Ktoś stworzył świat Systemu i ktoś podtrzymywał jego istnienie, ale nie miało to żadnego znaczenia dla gry. Taka była metafizyka starego „Tronu".
Źródło: kultura liberalna
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA