fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

Niespodzianka na Antarktydzie – lodowiec leży do góry dnem

Warstwy pokrywy lodowej przypominają tort, tylko odwrócony
AP
Nowe warstwy lodu leżą na spodzie, a najstarsze na górze. Rdzenie lodowe, które miały wyjaśniać zmiany klimatu, mogą więc kłamać
Wydawałoby się, że lód antarktyczny powinien rosnąć wtedy, kiedy pada na niego śnieg. Otóż, nie do końca, bo przyrasta on też przy samej podstawie – podaje najnowsze „Science".
– Warstwy lodu nie przypominają zwykłej struktury tortu – mówi dr Robin Bell, kierująca badaniami geofizyk z Columbia University. – Woda dostaje się pod masy lodu i deformuje je.
Lodowiec to skomplikowana struktura. Tarcie między jego podstawą a podłożem oraz ciepło geotermalne Ziemi powodują topnienie lodu u podstawy, co działa jak smar. Dzięki temu pokrywa się przesuwa, ślizgając się po warstwie wody.
Pomiary radarowe we wschodniej Antarktydzie pokazały, że woda przy dnie odgrywa jeszcze jedną rolę: na powrót zamarza, wypychając lód w górę.
– To zjawisko zupełnie dla nas nowe, przynajmniej w tej skali – mówi dr Ted Scambos, glacjolog z University of Colorado.
Naukowcy uważają, że znajomość procesu formowania i przemieszczania się warstw lodu jest niezbędna do zrozumienia wpływu globalnego ocieplenia na lądolód Antarktydy.
Już wcześniej naukowcy obserwowali zjawisko ponownego zamarzania wody w podlodowych jeziorach, jednak nie wiedzieli, że jest ono tak powszechne na Antarktydzie. Proces wypychania w górę lodowej pokrywy sprawia, że najstarsze warstwy lodu przemieszczają się ku górze. Ma to kolosalne znaczenie dla analizy dawnych zmian klimatu na podstawie rdzeni lodowych wydobywanych w tym obszarze. Skoro warstwy wewnątrz nich nie są ułożone chronologicznie, wiele wniosków na temat przeszłości klimatu Ziemi może być błędnych. – Są przetasowane jak talia kart – przekonują badacze.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA