fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Obłęd wyprzedaży

W galeriach handlowych gorączka: kończą się wyprzedaże. Spóźnialscy ruszyli do akcji. Oczy na szypułach, przyspieszony puls, nieskoordynowane grzebanie w stoiskach oznakowanych magicznym znakiem proc. Tak zachowywali się biedacy ogarnięci gorączką złota.
Przez świat przetacza się tornado fast mody. Zgarnia coraz to nowe ofiary. Degeneruje. Upośledza wrażliwość estetyczną. Wypacza charaktery: oducza planowania‚ sensownego gospodarowania budżetem‚ szacunku dla zarobionych pieniędzy i umiejętności świadomego ich wydatkowania.

Obłęd szybkiej mody cynicznie nakręcają wielkie koncerny‚ które zalewają tandetą cały rynek ubrań‚ od bazarów po sklepy sieciowe‚ od butików po outlety. Gdzie tu cynizm‚ spytacie. Otóż wszechobecność lichych ciuchów i ich przystępność dla najcieńszych portfeli wpędza w nałóg. To nawet ma nazwę: kupowanie kompulsywne. Jeszcze 10‚ 20 lat temu problem dotyczył „biednych milionerów"‚ czyli ludzi ubogich z domu‚ którzy szybko doszli do sławy i fortuny‚ nie zdążywszy się uporać z kompleksami. Z emocjonalnymi kłopotami. Żyjących w ciągłym stresie. Klasyczne przykłady zakupowych nałogowców to Elvis Presley‚ Andy Warhol‚ Elton John. Bliskie temu nałogowi były...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA