fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Magistrowie/studenci

Prezes bez wynagrodzenia to ryzyko dla spółki

www.sxc.hu
Jeśli członek zarządu wykonuje swoje obowiązki za darmo, to w firmie może się pojawić przychód do opodatkowania z tytułu nieodpłatnego świadczenia, jakim jest jego praca
Często się zdarza, że osoby zagraniczne powołane do zarządu przyjeżdżają do Polski jedynie kilka razy w roku i nie pobierają za swoją pracę wynagrodzenia.
Teoretycznie polskie urzędy skarbowe powinny być zadowolone, gdyż działalność bieżąca spółki nie jest obciążona kosztami zarządu, a dzięki temu dochód do opodatkowania wykazany przez spółkę jest wyższy.
Praktyka jednak pokazuje, że nawet w tym wypadku spółka może ponieść negatywne konsekwencje swojego działania.
 
 
Wartość otrzymanych nieodpłatnie lub częściowo odpłatnie rzeczy lub praw a także wartość innych nieodpłatnych lub częściowo odpłatnych świadczeń uznaje się, zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o CIT, za przychód.
Zgodnie z art. 208 kodeksu spółek handlowych członek zarządu ma prawo i obowiązek prowadzenia spraw spółki. Tym samym przepisy zobowiązują go do aktywnego działania na rzecz spółki, która z tytułu jego aktywności odnosi korzyść.
W przeciętnych, rynkowych warunkach spółka byłaby obowiązana ponieść ciężar wynagrodzenia członka zarządu. W sytuacji gdy osoba taka decyduje się na nieodpłatne wykonywanie obowiązków na rzecz spółki (tj. zarządzanie jej bieżącą działalnością), skutkuje to koniecznością rozpoznania przez przedsiębiorcę przychodu.
Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z 18 maja 2009 r. (I SA/Wr 74/09): „Pojęcie nieodpłatnego świadczenia w rozumieniu art. 12 ust. 1 pkt 2 updop ma szerszy zakres niż w prawie cywilnym.
Obejmuje ono bowiem wszystkie zjawiska gospodarcze i zdarzenia prawne, których następstwem jest uzyskanie korzyści kosztem innego podmiotu, lub te wszystkie zdarzenia prawne i zdarzenia gospodarcze w działalności osób prawnych, których skutkiem jest nieodpłatne, to jest niezwiązane z kosztami lub inną formą ekwiwalentu, przysporzenie majątku tej osobie, mające konkretny wymiar finansowy”.
Podobnie orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 10 października 2001 r. (III SA 121/00): „Wartość usług świadczonych na rzecz spółki akcyjnej przez jej akcjonariuszy bez wynagrodzenia stanowi dla niej przychód z nieodpłatnych świadczeń, a więc wpływa na wysokość dochodu i w konsekwencji podatku”.
 
 
Odmienne stanowisko zajął jednak WSA w Gdańsku w wyroku z 18 marca 2010 r. (I SA/Gd 949/09). Sąd wyraźnie rozróżnił bowiem sytuację, gdy funkcję prezesa lub członka zarządu pełni wspólnik spółki, od takiej, gdy praca ta jest świadczona przez osoby niebędące wspólnikami.
W ocenie sądu: „Świadczenie otrzymane przez podatnika – spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, w postaci pełnienia przez wspólnika tejże spółki funkcji prezesa lub członka zarządu bez wynagrodzenia – w sytuacji gdy spełniający uzyska lub ma uzyskać w przyszłości wzajemnie pewną korzyść majątkową (w szczególności tzw. dywidendę) – nie jest nieodpłatnym świadczeniem w rozumieniu art. 12 ust. 1 pkt 2 updop.
Nie ma przy tym znaczenia, czy to świadczenie wzajemne ma taką samą, czy też zbliżoną wartość ekonomiczną. A zatem jedynie w przypadku, gdy funkcję członka zarządu spółki pełni nieodpłatnie (lub częściowo odpłatnie) jej wspólnik, po stronie spółki nie powstaje przychód z nieodpłatnego (częściowo odpłatnego) świadczenia”.
 
 
Podobne stanowisko zaprezentował również minister finansów w piśmie z 4 kwietnia 2002 r., PB 4/AK-031-23/02 (urzędowa interpretacja wydana w trybie art. 14 ordynacji podatkowej), w którym odniósł się m.in. do opodatkowania świadczeń wspólników na rzecz spółki kapitałowej, wynikających z umowy spółki (takich, jak m.in. obowiązek wniesienia wkładu na kapitał zakładowy, obowiązek pełnienia funkcji w organach spółki).
Zdaniem MF „w przypadku tego rodzaju świadczeń wspólników na rzecz spółki nie można uznać, że spółka uzyskała nieodpłatne świadczenie, nawet jeżeli nie zostało określone z tego tytułu dodatkowe wynagrodzenie wspólników. W takim bowiem przypadku wynagrodzeniem wspólnika jest prawo do udziału w zysku tej osoby prawnej”.
Gdy wspólnik wykonuje na rzecz spółki pracę, za którą nie pobiera wynagrodzenia, nie można mówić o nieodpłatnym świadczeniu, ponieważ wspólnik działa bezpośrednio w celu osiągnięcia własnego przychodu.
Z tych wyjaśnień można zatem wyciągnąć wniosek, że praca członka zarządu, który jest jednocześnie wspólnikiem spółki, nie będzie rodzić negatywnych konsekwencji w postaci obowiązku rozpoznania przychodu do opodatkowania z tytułu nieodpłatnego świadczenia.
Inaczej będzie w przypadku, gdy prezes lub członek zarządu nie jest wspólnikiem.
Stanowisko takie potwierdził WSA w Gdańsku w przywołanym wyżej wyroku z 18 marca 2010 r. Uznał, że spółka uzyskała częściowo odpłatne świadczenie w postaci pełnienia przez wiceprezesa zarządu funkcji, bowiem nie był on wspólnikiem, a spółka poniosła z tego tytułu odpłatność w wysokości jedynie 100 zł miesięcznie, a nie w wysokości ekwiwalentnej do otrzymanego świadczenia.
 
 
Sąd podzielił również opinię organów podatkowych co do sposobu określenia wysokości nieodpłatnego świadczenia. Uznały one, że członkowie zarządu mający takie same uprawnienia i obowiązki powinni otrzymywać takie samo wynagrodzenie w związku z pełnieniem swoich funkcji.
Zatem, w sytuacji gdy jeden z  członków zarządu otrzymuje wynagrodzenie, a drugi nie, spółka ma przychód z tytułu nieodpłatnego świadczenia w  wysokości wynagrodzenia otrzymywanego tę osobę, która pełni swoje funkcje za wynagrodzeniem.
 
 
W spółkach z kapitałem zagranicznym zdarza się, że członek zarządu lub prezes wykonują swoje funkcje bez wynagrodzenia, nie będąc jednocześnie wspólnikami, ale reprezentując takich wspólników.
Na  zasadzie analogii można dowodzić, że również wtedy członek zarządu, który co prawda nie jest wspólnikiem, ale go reprezentuje (będąc np. pracownikiem spółki matki), nie powoduje negatywnych konsekwencji dla spółki. Niemniej istnieje ryzyko, że organy podatkowe potraktują to odmiennie.
Przykładem jest interpretacja Izby Skarbowej w Warszawie z 8 listopada 2007 r. (IP-PB3-423-60/07-4/AG), gdzie czytamy: „w sytuacji gdy koszty te są ponoszone przez inny podmiot, osoba prawna otrzymuje z tego tytułu nieodpłatne świadczenie zarówno w sensie ekonomicznym, jak i w rozumieniu ustawy o CIT, gdyż uzyskuje przysporzenie majątkowe w zakresie, w jakim tych kosztów nie ponosi.
Ponieważ wnioskodawca nie wypłaca pracownikom spółki matki wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji członków zarządu ani nie płaci z tego tytułu należności spółce matce, to po jego stronie występuje z tego tytułu nieodpłatne świadczenie w rozumieniu art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy o CIT. Wartość tego świadczenia nieodpłatnego ustala się na podstawie art. 12 ust. 6 ustawy o CIT”.
 
 
A contrario należałoby zatem przyjąć brak nieodpłatnego świadczenia wtedy, gdy spółka ponosi ekonomiczny ciężar pracy członka zarządu, bo np. przekazuje spółce matce wynagrodzenie za usługi zarządzania, a członek zarządu został delegowany do spółki w celu realizacji tej umowy.
Wtedy co prawda spółka nie wypłaca bezpośrednio wynagrodzenia członkowi zarządu, ale jego wysokość jest wkalkulowana w cenę za usługi zarządcze. Wynagrodzenie to pośrednio obciąża więc spółkę.
Każda inna sytuacja, gdy członek zarządu/prezes niebędący wspólnikiem świadczy pracę bez wynagrodzenia a koszty jego pracy w sposób bezpośredni ani pośredni nie obciążają spółki, będzie rodzić obowiązek wykazania przychodu do opodatkowania.
Autorka jest doradcą podatkowym, starszym menedżerem w GrantThornton Frąckowiak
Zobacz więcej artykułów konkursowych:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA