fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Polski patent na skorupkę jajka

ROL
Wafelek w kształcie połówki jajka to jeden z najnowszych wynalazków opatentowanych w naszym kraju. Do czego służy? Do faszerowania
– Kiedyś nasze babcie robiły jajka faszerowane, dziś nikt nie chce się w to bawić, bo to danie bardzo czasochłonne. Dlatego postanowiłem wymyślić coś, co zastąpi skorupkę – tłumaczy pan Stanisław Bortkiewicz z Warszawy, który wpadł na pomysł wyprodukowania połówki jajka. Wiele czasu zajęło mu opracowanie receptury takiego wafelka. – Musiał być bardzo kruchy i mieć długi okres przydatności do spożycia, bo tylko taki ma sens – zdradza.
W końcu na bazie zwykłej mąki pszennej oraz semoliny (używanej do wyrobu włoskich makaronów) uzyskał oczekiwany produkt.
Jego wafelek może być przechowywany rok i nic się z nim nie dzieje. Poza tym jest niskokaloryczny. Wzór połówki jajka został opatentowany w Polsce, ale też w całej Europie, a nawet w USA. 
Rocznie do Urzędu Patentowego wpływa blisko 3 tys. wniosków o udzielenie patentu, 770 zgłoszeń wzorów użytkowych oraz ok. 20 tys. wniosków o ochronę znaku towarowego.
Po wpłynięciu wniosku urząd bada, czy zgłoszone rozwiązanie spełnia wymogi prawne.
– A więc, czy zgłaszana rzecz jest nowa i czy posiada poziom wynalazczy – tłumaczy Halina Sychowska, naczelniczka wydziału prawnego i legislacji Urzędu Patentowego.
Wśród podlegających ochronie prawnej wynalazków są m.in. lustro podświetlane, krata do zabezpieczania okien, stempel ręczny, pocisk z rdzeniem aluminiowym, busola słoneczna czy „sposób przyśpieszania kiełkowania nasion buraka cukrowego”.
Są też takie wynalazki, jak samolot bezpilotowy do przenoszenia elektronicznej aparatury pomiarowej, „reaktor do prowadzenia procesów chemicznych w objętościowym wyładowaniu ślizgowym” czy stałe paliwo rakietowe.
Rozpatrywanie wniosków patentowych trwa przeciętnie 4 – 4,5 roku. – Spowodowane jest to zbyt małą liczbą osób pracujących w urzędzie – tłumaczy Halina Sychowska.
Wafli w kształcie połówki jajka nie można jeszcze kupić. – Chcemy, by pojawiły się w sklepach przed świętami wielkanocnymi – zapowiada Stanisław Bortkiewicz.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA