fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Będzie werdykt Trybunału w sprawie Komisji Majątkowej?

Sąd
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Trybunał Konstytucyjny ma dziś orzec, czy brak możliwości odwołania od decyzji komisji nie łamie konstytucji. Taką sprawę Polska przegrała już w 2004 r. w Strasburgu
Orzeczenia w sprawie konstytucyjności działania rządowo-kościelnej Komisji Majątkowej, która zwraca zagrabiony w PRL majątek Kościoła, od dwóch lat domaga się SLD. Rozprawa TK zaplanowana była dziś na godz. 9., przesunięto jednak jej rozpoczęcie na 12.
– To będzie test dla Trybunału – mówi „Rz” poseł Stanisław Rydzoń (SLD), jeden z wnioskodawców. Choć przyznaje, że orzeczenie nie zmieni najistotniejszego: że Komisja Majątkowa, decyzją Sejmu, przestaje istnieć. I dodaje: – Jeśli TK nie stwierdzi niekonstytucyjności jutro, wycofamy wniosek, bo już nie będzie miał żadnego sensu.
Najważniejszą kwestią, którą ma ocenić Trybunał, jest potwierdzenie, że brak możliwości odwołania od decyzji komisji łamie konstytucję. Traciły na tym gminy (np. Kraków) i dzierżawcy, których ziemię z pominięciem prawa pierwokupu otrzymywały parafie i związki kościelne. Prawo do środka odwoławczego gwarantuje Konstytucja RP oraz art. 13 europejskiej konwencji praw człowieka. To, że komisja łamała w tej kwestii prawo, potwierdza m.in. opinia prokuratora generalnego.
Jeśli orzeczenie TK dziś zapadnie, będzie przełomem. Dla Skarbu Państwa może mieć ogromne konsekwencje finansowe. Powód? Wiele odzyskanych przez Kościół gruntów od razu sprzedano prywatnym osobom, więc gminy czy inni dzierżawcy będą się domagać odszkodowań. Dlatego marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna (PO) kilka dni temu złożył do TK wniosek o odroczenie wydania orzeczenia. Uzasadnił to m.in. zagrożeniem dla finansów państwa. Jeśli werdyktu nie będzie do 1 marca (w tym dniu Komisja Majątkowa na mocy ustawy przestaje działać), skarga SLD stanie się bezzasadna. A samorządy stracą szansę na dochodzenie swych praw w Polsce.Dla dzisiejszej decyzji TK wiążący powinien być wyrok, jaki zapadł w sprawie Komisji Majątkowej 21 września 2004 r. przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. „Rz” dotarła do szczegółów nieznanej sprawy ze skargi Związku Nauczycielstwa Polskiego przeciw Polsce.
Budynek, w którym mieścił się ZNP w Przemyślu, Komisja Majątkowa w 1992 r. przekazała Zgromadzeniu Sług Jezusa. Związek chciał odszkodowania za poniesione w siedzibie nakłady. Wycenił je na ponad 0,5 mln zł, a dostał ok. 40 tys. zł. Po kilku latach batalii przed polskimi sądami sprawa przeciw Skarbowi Państwa doszła do Sądu Najwyższego. Ten wskazał, że w następstwie orzeczenia Komisji Majątkowej Skarb Państwa przestał być właścicielem mienia i nie może być pozwany do sądu cywilnego. ZNP nie mógł się więc ubiegać o odszkodowanie.
Trybunał w Strasburgu nie uznał tej argumentacji. „W postępowaniu przed Komisją Majątkową skarżące stowarzyszenie zostało wprowadzone w błąd co do możliwości wnoszenia roszczeń cywilnych do sądu” – czytamy w uzasadnieniu wyroku. Strasburski Trybunał stwierdził, że ZNP odmówiono prawa dostępu do sądu, a państwo polskie naruszyło art. 6 § 1 konwencji praw człowieka. Związek wygrał 10 tys. euro odszkodowania za brak dostępu do odwołania, które pozwoliłyby mu na obronę swych praw.
Komisja Majątkowa w ciągu 20 lat orzekła o zwrocie Kościołowi 60 771 ha gruntów, 490 budynków i przyznała 140 mln zł odszkodowań w gotówce. Z szacunków ks. prof. Dariusza Walencika, członka komisji, wynika, że Kościół mógł odzyskać w gruntach i pieniądzach 3 – 5 mld zł.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA