fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Gmina ma obowiązek pochować zmarłego

Fotorzepa, Przemysław Wierzchowski Prz Przemysław Wierzchowski
Bez względu na sytuację finansową rodzina może się zrzec prawa do pochowania bliskich. Zadanie to przejmują wówczas ośrodki pomocyspołecznej
Jak się przewiduje, po zmniejszeniu zasiłku pogrzebowego liczba osób chowanych przez gminy wzrośnie, co spowoduje zwiększenie wydatków na ten cel. Gdyby zmienić niektóre przepisy, można by zapobiec rosnącym kosztom, a jednocześnie godnie pochować zmarłego.
Pochówki komunalne regulują ustawa o pomocy społecznej, która co do szczegółów odsyła do uchwał rad gmin, oraz ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Część przepisów, zwłaszcza zawartych w uchwałach, jest sztywna i nie pasuje do standardów pogrzebu rodzinnego. Dotyczy to również ustawy o pomocy społecznej, która ostatnią posługę traktuje jak świadczenie.
W 2009 r. ośrodki pomocy społecznej pochowały w całym kraju 4357 osób, w tym 718 bezdomnych, wydając na to 9 235 665 zł.
Liczby te wskazują, że nawet biedne rodziny troszczą się o godny pochówek bliskich. OPS chowa głównie osoby samotne lub członków rodzin korzystających ze świadczeń społecznych. Dopiero na trzecim miejscu są bezdomni.
– Większość warszawskich pochówków jest finansowana z budżetu gminy. Na 364 komunalne pochówki aż 312 sfinansowaliśmy ze środków własnych – mówi dyrektor Teresa Sierawska z warszawskiego Biura Polityki Społecznej. – Oznacza to, że zmarli nie byli ubezpieczeni. W pozostałych wypadkach ośrodki pomocy społecznej dostają zwrot kosztów pogrzebu z ZUS, na podstawie faktur, do wysokości zasiłku pogrzebowego.
Pogrzeby zleca się firmie wybranej w przetargu, która zaproponuje najniższą cenę za pakiet, obejmujący m.in. koszt grobu ziemnego, kremacji, zakupu najtańszej trumny, transportu oraz posługi księdza, który zmówi krótką modlitwę nad grobem, ale tylko wówczas, gdy w pogrzebie chce uczestniczyć rodzina lub znajomi.
W większości wypadków zwłoki pakuje się do worka i wkłada do trumny. Sprzyja temu uchwała Rady m. st. Warszawy, która nie nakazuje kupowania ubrań. Trzeba jednak przyznać, że przyczyna chowania w workach tkwi w przewlekłym postępowaniu prokuratury zajmującej się zmarłymi, co do
których istnieje konieczność wyjaśnienia przyczyny zgonu. W 2010 r. aż 152 pogrzeby komunalne w Warszawie odbyły się na wniosek prokuratury.
Niesprawność działania instytucji, nie tylko prokuratury, to jedno. Występują jednak również inne problemy.
– Zdarza się, że rodzina chce pochować zmarłego w rodzinnym grobie poza Warszawą. Zobowiązuje się do pokrycia części kosztów pogrzebu – opowiada Łukasz Dybała, pracownik jednego z warszawskich OPS. – Niestety, uchwała rady zabrania nam akceptowania dofinansowania. Gdyby uelastycznić te przepisy, mielibyśmy szansę na oszczędności, a zarazem spełnienie bardzo ludzkich życzeń.
Pogrzeb zleca się w przetargu firmie, która zaproponuje najniższą cenę
Zdaniem pracownika OPS niespójne jest także określenie pochówku jako świadczenia. – Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej pojęcie to umożliwia domaganie się zwrotu kosztów od innego OPS. W naszym wypadku, gdyby chować zmarłych w ich miejscu zameldowania, jeśli jest znane, można by się domagać zwrotu wydatków od miejscowego OPS. A to niemożliwe, skoro musimy chować na lokalnych cmentarzach komunalnych.
Wspomniane przepisy sprzyjają pracy urzędników, ale czy mają coś wspólnego z godnym pochówkiem?
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA