fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Konkubenci nie rozliczą się z dzieckiem

www.sxc.hu
Osoby żyjące w wolnych związkach mogą mieć kłopot z preferencyjnym rozliczeniem z dzieckiem.
Zmiany w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=346580]ustawie o PIT[/link], które wykluczają wspólne opodatkowanie z potomkiem przez konkubentów, nie obejmują wprawdzie zeznań za 2010 r., ale fiskus i tak może zakwestionować prawo do preferencji.
Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie „Rzeczpospolitej” potwierdziło bowiem, że nowe regulacje tylko doprecyzowują zasady wspólnego rozliczenia.
[srodtytul]Trzeba być samotnym[/srodtytul]
Urzędy jeszcze przed zmianą przepisów uważały, że spełnienie tylko jednej przesłanki, tj. stanu cywilnego rodzica (panna, kawaler, wdowa, wdowiec, rozwódka i rozwodnik), nie daje prawa do ulgi. Trzeba faktycznie samemu wychowywać latorośl.
Budziło to kontrowersje, ale stanowisko fiskusa zaaprobował Naczelny Sąd Administracyjny, choć nie wszystkie sądy wojewódzkie je podzielały.
– Osoby żyjące w nieformalnych związkach mają więc małe szanse na wspólne rozliczenie z dzieckiem za ubiegły rok – mówi Marcin Rogalski, doradca podatkowy, starszy konsultant w PwC. – Po zmianie przepisów (dotyczącej rozliczeń za 2011 r.) będzie jeszcze trudniej. [b]Nowe regulacje wyraźnie oddzielają dwa warunki skorzystania z ulgi: stan cywilny i samotne wychowywanie. Niestety, są tak zredagowane, że mogą pozbawić tego przywileju także osobę, która jest samotna, ale przy wychowywaniu pociechy pomagają jej np. dziadkowie. [/b]
[srodtytul]Bez pomocy babci i dziadka [/srodtytul]
– To prawda, przy skrajnej interpretacji można uznać, że uprawniony do preferencji jest tylko rodzic, który wychowuje potomka bez udziału innych osób – potwierdza Marek Kolibski, radca prawny i doradca podatkowy w kancelarii Kolibski Nikończyk Dec i Partnerzy. – Tak więc [b]pomoc dziadków czy nawet niani może pozbawić prawa do ulgi.[/b] Mam wrażenie, że nie o to chodziło ustawodawcy, choć nie można wykluczyć tak restrykcyjnej wykładni przepisów przez organy podatkowe.
[srodtytul]Ingerencja w sprawy domowe[/srodtytul]
Jak więc widać, nowe przepisy dają urzędnikom spore pole do popisu. Czy będą chodzić po mieszkaniach i sprawdzać, kto z kim przestaje?
– Wydaje się, że byłaby to zbyt duża ingerencja w życie osobiste podatników – twierdzi Marek Kolibski. – Powinni przede wszystkim oprzeć się na ich wyjaśnieniach. Mogą jednak zapytać, jakie relacje łączą osoby, które podały w zeznaniach ten sam adres zamieszkania. [b] – Wbrew pozorom urzędy mają dostęp do wielu informacji. Mogą się dowiedzieć, z kim mieszkamy, gdzie jesteśmy zameldowani, jaki mamy adres do korespondencji[/b] – dodaje Marcin Rogalski. – Każda sytuacja jest jednak inna. To na przykład, że ktoś jest zameldowany w tym samym miejscu, nie oznacza od razu, że tam mieszka i pomaga w wychowywaniu dziecka. Aby to dokładnie ustalić, fiskus musiałby wszcząć postępowanie podatkowe albo rozpocząć kontrolę.
– Urzędnicy dostali oręż do ręki i sami będą musieli się zastanowić, jak z niego korzystać, aby nie naruszać praw podatników – podsumowuje Marek Kolibski.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora,
[mail=p.wojtasik@rp.pl]p.wojtasik@rp.pl[/mail][/i]
[ramka][b]OPINIA[/b]
[b]Anna Welsyng, radca prawny i doradca podatkowy w kancelarii welsyng.pl[/b]
Znajdująca się do końca 2010 r. w ustawie o PIT definicja osoby samotnie wychowującej dziecko jako jedyny warunek skorzystania z preferencji wskazywała określony stan cywilny. Dlatego uważam za błędne wprowadzanie przez urzędy i niektóre sądy dodatkowego kryterium: faktycznego samotnego wychowywania dziecka. Po zmianach ten warunek znalazł się wprost w przepisach.
Ustawodawca próbuje więc naprawić swoje niedopatrzenie. Nie dość jednak, że może znacznie zawęzić grupę osób uprawnionych do preferencji, to jeszcze i tak zostawił lukę w przepisach. Do skorzystania z ulgi wystarczy bowiem wychowywać dziecko samotnie tylko przez część roku.[/ramka]
[ramka] [b]Czytaj też[/b]
[ul][li][link=http://www.rp.pl/artykul/56709,561285_PIT-wspolny-z-dzieckiem-nie-dla-konkubentow.html]PIT wspólny z dzieckiem nie dla konkubentów[/link][/li]
[li][link=http://www.rp.pl/artykul/56703,582604_Jaki-PIT-dla-Kowalskiego-w-2011-r--.html]Jaki PIT dla Kowalskiego w 2011 r.?[/link][/li]
[li][link=http://www.rp.pl/artykul/56709,561353_Poprawiane-przepisy--nie-usuna-watpliwosci.html]Poprawiane przepisy nie usuną [/li]wątpliwości[/link] [/ul] [/ramka]
[ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2011/01/14/konkubentom-trudno-o-ulge/#respond]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA