fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Poradniki

Data samowoli decyduje o rodzaju formalności

www.sxc.hu
Zawsze trzeba ustalić datę popełnienia samowoli. Jest to bardzo ważne. Na przestrzeni lat obowiązywały bowiem różne przepisy. Efekt tego jest taki, że stosuje się obecnie różniące się między sobą procedury legalizacyjne.
O tym zaś, która będzie miała zastosowanie do danego przypadku, decyduje właśnie data popełnienia samowoli budowlanej, tj. data zakończenia budowy realizowanej bez pozwolenia na budowę.
Najbardziej liberalne zasady obowiązywały pod rządami [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=71469]prawa budowlanego z 24 października 1974 r.[/link] Przewidywały one wprawdzie przepadek samowolnie wybudowanego obiektu na rzecz Skarbu Państwa (bez odszkodowania), ale nie stosowano go w praktyce.
Efekt liberalnego prawa był taki, że wielu osobom nie opłacało się załatwiać pozwolenia na budowę. Woleli później zalegalizować to, co wybudowali. Liczba samowoli lawinowo rosła. Rekord padł w 1994 r.
Odnotowano wtedy 27 tys. samowoli. Z tego powodu ustawodawca zaostrzył przepisy. Nowe prawo budowlane z 7 lipca 1994 r.wprowadziło bardzo restrykcyjny przepis – art. 48. Na jego postawie nadzór budowlany wydał wiele nakazów rozbiórki.
Przepis budził protesty. Zajął się nim nawet Trybunał Konstytucyjny, ale nie dopatrzył się w nim złamania przepisów ustawy zasadniczej. W końcu jednak wprowadzono nowe zasady legalizacji. To wynik nowelizacji prawa budowlanego, która weszła w życie 11 lipca 2003 r. Przepisy te nie są jednak tak korzystne jak te z 1974 r.
Nowelizacja wprowadziła możliwość legalizacji, ale trzeba uiścić za to bardzo wysokie opłaty. Chodziło o to, by nie opłacało się łamanie prawa, ale jego przestrzeganie. Obecnie rocznie wykrywa się od 2 do 5 tys. samowoli budowlanych.
Natomiast pozwoleń na budowę wydaje się ok. 200 tys. rocznie. Ciągle też wychodzą na jaw stare samowole budowlane. Postępowania są wszczynane z urzędu, bo np. do nadzoru dotarła informacja w sprawie albo przy okazji innych kontroli nadzór się zorientował, że dany budynek jest samowolnie wzniesiony.
Często tego typu naruszenie prawa wychodzi także przy okazji porządkowania ewidencji gruntów i budynków (katastru nieruchomości), kiedy okazuje się, że na działce, która widnieje w ewidencji jako niezabudowana, stoi willa. Sami właściciele takich samowoli ujawniają się, ponieważ chcą zalegalizować budynek, bo inaczej nie mają np. szans, by go sprzedać czy też legalnie rozbudować.
[ramka][b]Uwaga![/b]
Mamy teraz dwie obowiązujące procedury legalizacji budowy. Jedna dotyczy samowolnej budowy zakończonej do 1 stycznia 1995 r. Druga od 1 stycznia 1995 r. do dzisiaj.
Do samowoli popełnionych przed 1 stycznia 1995 r. stosuje się przepisy prawa budowlanego z 24 października 1974 r., nawet jeżeli samowola została popełniona przed 1974 r.
Mówi o tym konkretnie art. 103 ust. 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=183262]obowiązującej dzisiaj ustawy[/link].[/ramka]
[ramka][b]Zalegalizowane obiekty budowlane[/b]
w I półroczu 2010 r. – 256, najwięcej było budynków jednorodzinnych – 127
w 2009 r. – 681, najwięcej było budynków jednorodzinnych – 260
w 2008 r. – 1 392, najwięcej było budynków jednorodzinnych – 545
w 2007 r. – 904, najwięcej było budynków jednorodzinnych – 409
w 2006 r. – 819, najwięcej było budynków jednorodzinnych – 296
[i]Źródło: Główny Urząd Nadzoru Budowlanego[/i][/ramka]
[ramka][srodtytul]Zobacz cały poradnik [link=http://www.rp.pl/temat/576331.html]"Jak zalegalizować samowolę budowlaną"[/link][/ramka][/srodtytul]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA