fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo dla Ciebie

Celnik jak agent służb specjalnych

Fotorzepa, Bartłomiej Żurawski BŻ Bartłomiej Żurawski
Służba Celna może śledzić każdego, kto na przykład kupi piracką płytę CD
Funkcjonariusze Służby Celnej, podobnie jak CBA, ABW i CBŚ, mogą obserwować i nagrywać w miejscach publicznych osoby podejrzewane o popełnienie przestępstw.
Takie specjalne uprawnienia Służba Celna zagwarantowała sobie w ustawie o grach hazardowych. Nikt na to nie zwrócił uwagi, bo wszyscy byli skupieni na aferze z Drzewieckim i Chlebowskim w tle. Gotowe jest już rozporządzenie w sprawie nowych praw celników, które wkrótce wejdzie w życie.
Zdaniem wielu ekspertów rozszerzone uprawnienia Służby Celnej wykraczają poza walkę z przestępczością w sferze hazardu, ceł i akcyzy, do czego ta formacja jest powołana.
Nadto istnieje poważna obawa dublowania działań służb i w efekcie chaosu, który może utrudnić ściganie przestępców.
Co gorsza, do tego, by funkcjonariusz Służby Celnej zajął się inwigilowaniem obywatela, wystarczy jedynie zarządzenie dyrektora izby celnej. – Będzie się to działo bez kontroli władzy sądowniczej – zaznacza Sławomir Sadocha, doradca specjalizujący się w postępowaniach podatkowych.
Do tej pory celnicy ścigali głównie osoby handlujące papierosami czy alkoholem bez akcyzy oraz tankujące olej opałowy do baków swoich samochodów.
Teraz, według nowych przepisów, będą mogli się zajmować także ludźmi sprzedającymi np. antyki oraz kupującymi płyty CD z nielegalnym oprogramowaniem komputerowym lub pirackimi nagraniami.
Co prawda inwigilowani będą mogli być tylko ci obywatele, którzy są podejrzewani o działalność niezgodną z prawem, i to dopiero wtedy, gdy celnicy zdobędą na to dowody.
Jednak dzięki nowym uprawnieniom to Służba Celna sama będzie zbierać dowody, oceniać je i na tej podstawie orzekać oraz wymierzać podatki. Sama będzie również rozpatrywać odwołania od swoich decyzji. Zanim sprawa trafi do sądu, może minąć wiele lat.
– Specsłużb jest już w Polsce wystarczająco dużo i nie trzeba tworzyć nowych. Lepiej to zadanie zlecić jednej z już istniejących – uważa Adam Wesołowski z kancelarii Chadbourne & Parke.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA