fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Grożą nam szoki na skutek kryzysu w Europie

Minister finansów Jacek Rostowski
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
W opinii resortu finansów, dostęp do 20,1 mld dolarów pożyczki z MFW to stabilizator dla Polski. Jej koszt sięgnie 60 mln dolarów. Póki co nie ma potrzeby sięgania po te pieniądze
- Podpisanie umowy o przedłużeniu elastycznej linii kredytowej (FCL) z Międzynarodowym Funduszem Walutowym to pierwszy krok zgodnej i spójnej formy działania, która zabezpiecza Polskę przed wstrząsami, które były i które jeszcze Polsce grożą – stwierdził na konferencji prasowej minister finansów Jacek Rostowski.
We wtorek wieczorem wspólnie z prezesem Narodowego Banku Polskiego Markiem Belką minister Rostowski podpisał umowę przedłużającą dostęp do elastycznej linii kredytowej. Koszty obsługi FCL sięgającej 20,1 mld dolarów ponosi w całości rząd. Zaraz po podpisaniu wniosku trafił on do MFW, co potwierdził John Lipsky, zastępca dyrektora funduszu. Poprzednia roczna umowa (20,58 mld dol.) wygasła 5 maja (NBP zapłacił za jej utrzymanie 52 mln dol.).
Resort finansów od początku uważał, że dostęp do linii trzeba przedłużyć, choć bank centralny pod przewodnictwem Stanisława Skrzypka, zamarłego tragicznie w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, uważał, że nie ma takiej potrzeby.
- To, co dzieje się w Europie grozi poważnymi szokami dla Polski – stwierdził Rostowski. Wyjaśnił też, że Polska starała się o pełną kwotę linii, ponieważ jako członek ECOFIN-u wie więcej o zagrożeniach. – Linia z MFW to nie tylko wykupienie ubezpieczenia, to założenie silnych zamków na drzwiach – stwierdził minister. – Wszyscy na rynku o linii wiedzą, dzięki czemu ataki spekulacyjne na naszą walutę są mniej prawdopodobne.
Minister Rostowski dodał, że ewentualna [link=http://www.rp.pl/artykul/494404_Do_kilkuset_milionow_euro_dla_eurolandu.html]pomoc dla zadłużonych krajów strefy euro, to będzie zaledwie 1-2 proc. kwoty FCL[/link]. – O tym czy i w jaki sposób Polska pomoże Europie zależy od decyzji polskiego rządu – stwierdził Rostowski. – Zrobi to, jeśli uzna, że leży to w interesie Polski i naszych sąsiadów.
Rostowski obiecał też, że mimo konieczności zaciskania pasa, nie podniesie obciążeń dla Polaków. – Mamy plan rozwoju i konsolidacji finansów publicznych i będziemy go konsekwentnie wprowadzali – powiedział. – Rozszerzenie powszechnego systemu emerytalnego na mundurowych będzie kolejnym krokiem, wprowadzenie reguły wydatkowej już zapowiedzieliśmy.
– Cieszę się, że Polska wystąpiła o FCL. Osobiście rozmawiałem z prezesem Europejskiego Banku Centralnego Jeanem-Claudem Trichetem i poinformowałem go o warunkach, na jakich zwróciliśmy się do MFW. Rozmowa miała wymiar nie tylko kurtuazyjny, ale wynikała z naszego uczestnictwa w Europejskim Systemie Banków Centralnych – skomentował Marek Belka, prezes Narodowego Banku Polskiego.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA