fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Aukcyjna hossa wśród polskich internautów

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Piotr Mazurkiewicz
Kryzys napędził klientów e-sklepom. Wartość towarów sprzedawanych na internetowych aukcjach rośnie rokrocznie o 30 proc. Ich rozwój może pokrzyżować prawo nakazujące ujawnianie danych internautów
Wartość sprzedaży przez Allegro.pl, zdecydowanego lidera polskiego handlu internetowego, jest już wyższa niż choćby takich potentatów jak Auchan czy Real. Co więcej, serwis rozwija się szybciej niż tradycyjny handel. W I kwartale sprzedano za jego pośrednictwem towary za 1,9 mld zł, ponad 26 proc. więcej niż w tym czasie rok wcześniej. Jak podaje GUS, w tym okresie w ujęciu rocznym sprzedaż detaliczna wzrosła tylko 0,3 proc.
– Wartość e-handlu w skali całego handlu detalicznego w Polsce to dopiero około 2 – 3 proc. Europa Zachodnia może się poszczycić liczbami na poziomie kilkunastu procent. Rynek e-commerce w Polsce ma ogromny potencjał – mówi Patryk Tryzubiak, rzecznik Allegro.pl. Serwis zarabiający na prowizjach od sprzedawanych za jego pośrednictwem towarów należy do spółki QXL, której wyniki za ub.r. są imponujące. Przychody wzrosły ponad 51 proc., do 470,4 mln zł, zysk netto zaś to 148,4 mln zł.
W Polsce ok. 60 proc. e-handlu przypada na aukcje. W ostatnich latach zyskiwały ok. 30 proc. rocznie, w tym tempo zostanie co najmniej utrzymane. – Wartość rynku aukcyjnego w tym roku może przekroczyć 10 mld zł – mówi Radosław Zarzeczny z agencji Praktycy.com przygotowującej raport E-Commerce w Polsce 2009.
– Kryzys pozytywnie wpłynął na rynek. Serwisy pozwalają zacząć sprzedaż w sieci natychmiast, bez dużych nakładów związanych czasem z budową e-sklepu – mówi Piotr Szymczak, product manager Świstak.pl. Serwis w ciągu roku zanotował wzrost liczby aukcji o ponad
90 proc., a liczba sprzedanych towarów o prawie 50 proc. – W lutym udało się pokonać liczbę miliona aktywnych aukcji. Liczymy, że do końca roku będziemy mieć co najmniej 3 – 4 mln – dodaje Piotr Szymczak.
Polskich wyników nie podaje eBay, światowy lider na tym rynku. W I kwartale jego sprzedaż wzrosła 9 proc., wynik polskiego oddziału jest podobny. W ub.r. polscy użytkownicy eBay kupili towary o wartości do 500 mln zł.
– W ostatnim kwartale 98 proc. zakupów przypadło na zagranicę, głównie na aukcje w Niemczech, USA i Wielkiej Brytanii – mówi Agata Zeman z biura prasowego eBay Polska. Prawie 30 proc. wartości zakupów to samochody, 9 proc. to motocykle.
Plany serwisów może pokrzyżować prawo. W czwartek Sejm uchwalił nowelizację ustawy o kontroli skarbowej, która ma ułatwić walkę z szarą strefą w sieci. Firmy pośredniczące w sprzedaży będą musiały ujawniać dane osób unikających płacenia podatków. Nie chodzi o sporadycznych sprzedawców, ale tych bez zarejestrowanej działalności gospodarczej robiących to na dużą skalę.
– Dzięki nowelizacji zapewniono organom kontroli skarbowej dostęp do nowych źródeł informacji, które mogą pozwolić na skuteczne identyfikowanie osób uzyskujących dochody w szarej strefie – mówi Adrian Branny, doradca podatkowy z Deloitte. Jak wyjaśnia, Urząd Kontroli Skarbowej będzie mógł poprosić właściciela portalu o wskazanie, kto zamieścił ogłoszenie, oraz podanie informacji o zdarzeniach, które mogą powodować obowiązek zapłaty podatku przez inne osoby, a więc np. danych dotyczących transakcji zawartej za pośrednictwem portalu.
– Każda inicjatywa sprzyjająca poprawie przejrzystości rynku jest godna poparcia. Nie ma co ukrywać, że przez serwisy aukcyjne prowadzona jest sprzedaż nie tylko przez osoby pozbywające się niepotrzebnych rzeczy, ale również przez podmioty mogące unikać płacenia podatków – mówi Piotr Jarosz, wydawca serwisu Sklepy24.pl.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora
[mail=p.mazurkiewicz@rp.pl]p.mazurkiewicz@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA