fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Waszych imion nie zapomnimy

Mieszkańcy wielu miast (na zdjęciu Łódź) czczą pamięć ofiar, zapalając znicze i wieszając portrety
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Cała Polska chce uczcić pamięć tragicznie zmarłych prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Ryszarda Kaczorowskiego
Po tragicznej katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem w ostatnią sobotę kraj pogrążył się w żałobie.
Rada Warszawy planuje nadanie honorowego obywatelstwa stolicy prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu – poinformowano podczas poniedziałkowej uroczystej sesji radnych. Miałoby to nastąpić 1 sierpnia, w rocznicę powstania warszawskiego.
Wniosek przygotowali radni wszystkich klubów. Napisano w nim, że Lech Kaczyński, „wzorowy mąż stanu i prawdziwy patriota, do końca pozostał wierny ideałom dbałości o ujawnienie prawdziwej historii narodu polskiego”.
Pojawił się też pomysł nazwania Stadionu Narodowego imieniem Lecha Kaczyńskiego. Inicjatorem akcji jest publicysta „Faktu” Łukasz Warzecha.
Na Facebooku zbierają się już osoby popierające tę ideę.
Grupa mieszkańców Krakowa – wśród nich jest prof. Andrzej Waśko z UJ – zaapelowała do rady miasta, by imię zmarłego prezydenta nosiła któraś z ważnych arterii, np. rondo Mogilskie łączące się z aleją Powstania Warszawskiego.
Krakowianie chcą nadać imię Lecha Kaczyńskiego któremuś z ważnych punktów komunikacyjnych miasta
Lecha Kaczyńskiego i ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego, który też zginął w sobotniej katastrofie, chce upamiętnić prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Ryszard Kaczorowski ma tytuł honorowego obywatela Krakowa. O nadanie takiego obywatelstwa Lechowi Kaczyńskiemu Majchrowski chce wnioskować do radnych.
Z apelem o złożenie szczątków Ryszarda Kaczorowskiego w jednej z polskich nekropolii wystąpili do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego kombatanci z Krakowa.
W liście otwartym jako godne miejsce Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych proponuje katedrę na Wawelu, Skałkę, archikatedrę św. Jana w Warszawie lub Świątynię Opatrzności Bożej w Wilanowie.
Wiadomo już, że rodzina Kaczorowskiego wybrała Świątynię Opatrzności Bożej.
Małopolski sejmik uczci pamięć ofiar katastrofy nadzwyczajną sesją zwołaną w najbliższy piątek. Rozpocznie się ona odczytaniem listy ofiar i modlitwą w ich intencji.
Cała załoga Stoczni Gdańsk w poniedziałek oddała hołd ofiarom sobotniej tragedii. Każdy pracownik firmy – niemal 1,5 tysiąca osób – złożył czerwoną różę lub zapalił znicz pod pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku.
Zrobili to dokładnie o 8.56, czyli o godzinie, w której rozbił się samolot. Przewodniczący stoczniowej „Solidarności” Roman Gałęzewski zapewniał, że to spontaniczna akcja, bo ludzie od soboty domagali się, by coś takiego zrobić. Zwłaszcza że wśród ofiar jest była pracownica zakładu i działaczka wolnych związków Anna Walentynowicz oraz były wojewoda gdański Maciej Płażyński.
Poruszającą uroczystością było wczoraj uczczenie ofiar katastrofy przez profesorów i studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Collegium Novum, gdzie składano kwiaty pod tablicą upamiętniającą naukowców i wychowanków tej uczelni – ofiary terroru sowieckiego, pękało w szwach.
Tym bardziej że wśród osób, które teraz zginęły w Katyniu, znowu byli absolwenci oraz pracownicy UJ, m.in. poseł Zbigniew Wassermann, senator Stanisław Zając, prezes IPN Janusz Kurtyka, sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik, wiceszef polskiej dyplomacji Andrzej Kremer oraz kustosz Biblioteki Jagiellońskiej Ewa Bąkowska.
Kraków chce w środę rozdać mieszkańcom 5 tysięcy pol-skich flag. W dniu pogrzebu Lecha Kaczyńskiego na Rynku Głównym pojawi się telebim, na którym transmitowana będzie uroczystość.
O ofiarach pamiętają też uczniowie. Minutą ciszy podczas apelu uczczono je wczoraj w IX LO w Krakowie, którego absolwentami byli poseł Wassermann i Ewa Bąkowska z Federacji Rodzin Katyńskich. W poniedziałek w holu szkoły ustawiono zdjęcia osób, które zginęły, oraz wystawiono księgę kondolencyjną.
Podobnie było w urzędach i szkołach w całym kraju.
Znicze i kwiaty są składane pod Krzyżem Katyńskim w Krakowie, nie maleje też tłum przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie.
Setki osób wzięły udział w mszy św. w intencji rektora Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego ks. prof. Ryszarda Rumianka, który zginął w sobotę. Nazwiska 18 zmarłych parlamentarzystów odczyta z kolei we wtorek w Sejmie marszałek Bronisław Komorowski. Uroczyste zgromadzenie posłów i senatorów uczci ich pamięć minutą ciszy, przyjmie też specjalną uchwałę. Zebrani udadzą się także na mszę do archikatedry pw. św. Jana Chrzciciela. Mszę ma koncelebrować kardynał Józef Glemp.
W Białymstoku posadzono w poniedziałek dęby upamiętniające ofiary – w tym cztery związane z regionem.
Drzewa upamiętniają Lecha i Marię Kaczyńskich, Ryszarda Kaczorowskiego, wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Putrę, prawosławnego ordynariusza WP arcybiskupa Mirona i stewardesę Justynę Moniuszko.
Prezydent Kaczorowski urodził się w Białymstoku i jest honorowym obywatelem miasta. Krzysztof Putra to białostocczanin. Abp Miron był zwierzchnikiem monasteru w Supraślu k. Białegostoku, potem arcybiskupem hajnowskim. Stewardesa Justyna Moniuszko także była białostocczanką.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki e.losinska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA