O około 16 proc. przeceniają się na początku piątkowej sesji akcje Dino Polska. Kurs ląduje w okolicach 34 zł, co oznacza ponad 5 mld zł spadku wyceny całej grupy.

Zysk Dino 19 proc. niższy od oczekiwań

W całym 2025 r. grupa Dino Polska osiągnęła 33,634 przychodu ze sprzedaży, co oznacza wzrost o 14,9 proc. rok do roku. Wzrost wyniku EBITDA sięgnął 9,9 proc., do 2,546 mld zł, natomiast marża EBITDA wyniosła 7,6 proc., o 0,2 pkt proc. mniej niż w 2024 r. Zysk netto spółki sięgnął 1,558 mld zł i był zaledwie o 3,5 proc. wyższy niż w 2024 r. 

Dino Polska zanotowało wzrost sprzedaży porównywalnej (ze sklepów, które działały w obu porównanych okresach) o 4,4 proc. wobec 5,3 proc. rok wcześniej.

W samym IV kwartale 2025 r. wzrost sprzedaży like for like wyniósł tylko 3,7 proc.  Przychody grupy w IV kwartale wyniosły 8,896 mld zł, a zysk netto niecałe 368 mln zł. Wyniki Dino są znacznie słabsze od oczekiwań - mediana prognoz dla zysku netto za IV kwartał sięgała 456,4 mln zł. Przykładowo Noble Securities w rekomendacji z 18 marca wskazało, że szacuje zeszłoroczne przychody Dino Polska na 34,413 mld zł, a zysk netto na 1,733 mld zł.

„Wyniki oceniamy negatywnie. Pomimo poszerzenia spreadu LFL między Dino a Biedronką do około 1,3 pkt proc. z 0,8 pkt proc. w III kwartale 2025 r., Dino nadal nieznacznie nie spełniło oczekiwań LFL. Głównym negatywnym zaskoczeniem jest marża, która pogorszyła się znacznie bardziej, niż oczekiwaliśmy i rynek” - komentują analitycy BM mBanku. „Było to spowodowane znacznymi inwestycjami w marżę brutto i wyższymi kosztami pracy. Stanowi to również wyraźne pogorszenie w porównaniu z Biedronką, której udało się poprawić marżę EBITDA w ujęciu rok do roku. Łącznie przełożyło się to na istotną stratę około 15 proc. na poziomie EBITDA. Pozytywnym aspektem jest utrzymująca się solidna generacja gotówki. Prognozy dotyczące wdrożenia również są obiecujące – firma planuje otworzyć około 390 nowych sklepów – powyżej naszych oczekiwań na poziomie 380 i 371 na rynku. Jednak pozostałe prognozy są rozczarowujące: prognozy LFL wskazują jedynie na wzrost rok do roku, istnieje niepewność co do marży EBITDA, a prognozy CAPEX są wysokie i wynoszą 2,5 mld zł w porównaniu z 2,1 mld zł na rynku. Ponadto firma zasugerowała brak wypłaty dywidendy pomimo uzyskania gotówki netto” - wskazuje BM mBanku.

Wcześniej słabsze od oczekiwań wyniki zaprezentowała także Biedronka, której właścicielem jest Jeronimo Martins. Wywołało to spadek notowań obu spółek.

Polacy szukają w sklepach promocji

Michał Krauze, członek zarządu, wskazuje, że wyniki sprzedaży porównywalnej pozostawiają niedosyt. „Rok 2025 był bowiem czasem, kiedy klienci robili zakupy uważniej niż dotychczas, aktywnie poszukiwali promocji i w bardzo wielu decyzjach zakupowych kierowali się ceną. Dino Polska traktuje ten sygnał poważnie” – czytamy w liście do akcjonariuszy. „W końcówce roku deflacja ponownie zagościła na naszych półkach, przekładając się niekorzystnie na ogólną dynamikę sprzedaży. W tych warunkach średni jednocyfrowy wzrost LfL – generowany w istotnej części dzięki rosnącemu wolumenowi sprzedanych produktów – jest dla nas nie powodem do narzekań, lecz dowodem, że oferta Dino jest przez konsumentów doceniana” – pisze Krauze.

Dino Polska liczy na wyższy wskaźnik sprzedaży porównywalnej w 2026 r. „Pracujemy na to, aby wzrost sprzedaży LfL był wyższy niż osiągnięty w minionym roku, przy równoczesnej dużej dyscyplinie kosztowej” – zapewnia Krauze. „W 2026 r. zakładamy umiarkowanie pozytywny scenariusz. Deflacja, która zaznaczyła się pod koniec 2025 r., weszła w nowy rok i będzie przez pewien czas ważącą zmienną dla dynamiki sprzedaży. Konsument pozostaje ostrożny i wrażliwy cenowo. W tym otoczeniu priorytetem jest utrzymanie jak najwyższych wolumenów sprzedaży i uwagi klienta. Polityka cenowa w 2026 r. będzie temu podporządkowana, co oznacza, że marża EBITDA będzie jej bezpośrednią wypadkową” – dodaje.

Na dzień 31 grudnia 2025 r. sieć Dino składała się z 3033 sklepów. W ubiegłym roku powstało 345 nowych. W 2026 r. liczba otwarć nowych sklepów ma wzrosnąć o kilkanaście procent, a łączne nakłady inwestycyjne wyniosą około 2,5 mld zł. W tej kwocie mieszczą się także zaplanowane na 250-300 mln zł wydatki na wdrożenie w całej sieci Dino automatów do zbiórki butelek i puszek po napojach, w celu zwiększenia poziomu ich recyklingu.