fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Drzewiecki: wywiad był zmanipulowany

Mirosław Drzewiecki
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Były minister sportu oświadcza: wywiad w TVN24 został zmanipulowany
Rzeczpospolita jako pierwsza dotarła do przysłanego z Florydy oświadczenia Mirosława Drzewieckiego. Były minister sportu twierdzi, że wywiad, który wyemitowała telewizja TVN24 został zmanipulowany. Wycięto z niego niemal wszystko, co stanowiło przyczynek do rozmowy czyli grę w golfa. Polityka, która była peryferyjnie poruszonym tematem została wybita na czoło.
Słowa „Dziki kraj” miało paść wyłącznie w odniesieniu do braku powszechnej akceptacji w Polsce do gry golfa, a nie samego kraju.
Twierdzi też, że jego wypowiedzi zostały wyrwane z kontekstu. Z dwudziestu minut rozmowy ukazało się tylko pięć. Jego rozmówcy nie dochowali zasad, bowiem wywiad miał zostać autoryzowany, a nie był. Umówił się, że zdanie o śmierci matki, którą miała zabić informacja o synu zaplątanym w aferę hazardową nie zostanie wyemitowana.
Były minister przyznaje, że powiedział o swojej pogardzie dla polityki, ale „ gdyby materiał wyemitowano w całości, wiadomo byłoby, że gardzę polityką haków, polityką oszczerstw” – informuje Drzewiecki. Taką politykę według niego stosuje były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński.
Drzewiecki zapewnia, że rozmawiał z lokalną telewizją internetową, a nie TVN24. Materiał trafił do Polski bez jego akceptacji.
Z byłym ministrem nie udało się nam skontaktować.
[ramka][b]Oświadczenie Mirosława Drzewieckiego[/b]
Od wybuchu tzw. afery hazardowej nie udzieliłem wywiadu żadnej telewizji ani gazecie, starałem się trzymać jak najdalej mediów i nie komentować sprawy do czasu jej wyjaśnienia przez Prokuraturę oraz Sejmową Komisję Śledczą.
Podczas odbywającego się na Florydzie turnieju golfowego, za namową kolegi z turnieju, zgodziłem się na rozmowę dotyczącą golfa . Miała ona miejsce 12 lutego, trwała ok 20min. Telewizja TVN 25 lutego wyemitowała tylko pięć minut zmontowanego materiału . O golfie pozostało jedno zdanie nawiązujące zresztą do sprawy tzw. afery hazardowej oraz mojej oceny polskiej polityki .
Przyznaję, że pytanie dziennikarza o aktualne sprawy związane z polityką wzbudziło we mnie emocje. Mam ogromne poczucie porażki, przerwano moją pracę będącą moją pasją, uniemożliwiono realizację kolejnych moich pomysłów, projektów; „Orlików błękitnych” (basenów), „Orlików białych” (lodowisk). Najnowsze informacje na temat przygotowań do EURO 2012 napawają rosnącymi obawami. A wszystkim tym projektom poświęciłem dwa lata.
W rozmowie padło zdanie, że gardzę polityką, lecz gdyby materiał wyemitowano w całości, wiadomo byłoby, że gardzę polityką haków, polityką oszczerstw, polityką dążenia do władzy z bezwzględnością nie liczącą sie z niczym. Dodałem także, że taką politykę serwuje PiS i takie właśnie metody zastosował pan Kamiński w celu znanym tylko jemu i jego mocodawcom.
Wywiad miał być autoryzowany i nadany w lokalnej internetowej telewizji polonijnej - ukazał się w TVN-ie, w okrojonej formie wypaczającej sens mojej wypowiedzi. Padły słowa „o dzikim kraju”, ale słowa te dotyczyły golfa i braku akceptacji dla tego sportu, a nie Polski jako kraju. Sformułowanie to, kontekstowo nawiązywało też do Polski - tej z polityką haków i oszczerstw w tle. Na emisję wypowiedzi o mojej Matce nie wyraziłem zgody w ogóle, ale jak widać, nawet to nie zostało uszanowane.
Większość przedstawicieli mediów, to dziennikarze rzetelni, cieszący się moim szacunkiem i sympatią, wierzę, że choć w części odwzajemnioną. Niestety, są też tacy, którzy polują na mnie z zadziwiającą zaciętością, nie ograniczając się barierami etycznymi, za to stosując w/w metody walki politycznej.
Mam nadzieję, że Prokuratura i Sejmowa Komisja Śledcza wyjaśnią szybko sprawę do końca - ja ze spokojem czekam na wyniki.
[/ramka]
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA