fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Polska walczy o cła na węgiel z Rosji

Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński
Kopalnie skarżą się w Brukseli na Rosję. Chcą ceł na jej węgiel, bo zaniżając ceny, zalewa unijny rynek
- Jako pracodawcy z trzech śląskich spółek górniczych podjęliśmy działania w celu wystąpienia do Komisji Europejskiej o objęcie cłem węgla sprowadzanego na rynek unijny – potwierdza "Rz" Mirosław Kugiel, prezes Kompanii Węglowej. Dodaje, że polskie kopalnie zarzucają Rosjanom dumping, ale przyznaje, że udowodnienie bezpośredniego subsydiowania przez Moskwę produkcji węgla będzie trudne.
Zdaniem Janusza Steinhoffa, byłego ministra gospodarki, działania kopalń to bardzo dobry krok. – Unia ma odpowiednie narzędzia karania nieuczciwej konkurencji, polski rząd nie – tłumaczy Steinhoff. I dodaje, że podobną skargę branża mogłaby złożyć do WTO.
Zgodnie z unijnymi przepisami branża górnicza musi udowodnić nielegalne praktyki Rosji i wykazać, że ponosi z tego powodu straty. Kompania Węglowa chce dowieść, że przez wzrost importu węgla z Rosji do Polski polska energetyka zakontraktowała w KW o 4 mln ton węgla mniej. Trzeba go sprzedać na eksport, ale o 100 zł taniej na tonie, by konkurował z węglem ze Wschodu. A to oznacza przychody KW mniejsze o 400 mln zł. Z informacji "Rz" wynika, że szefowie górniczych spółek jako argumentów świadczących o praktykach dumpingowych Rosji użyją m.in. tego, że zaniżane są tam stawki transportu, dzięki czemu tańszy węgiel trafia nie tylko do Polski, ale i Austrii czy Wielkiej Brytanii – na rynki, które wcześniej zaopatrywała Polska. Drugim argumentem ma być tańsza energia elektryczna dla rosyjskich kopalń, co daje mniejsze koszty produkcji węgla.
Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, powiedział "Rz", że może UE mogłaby się zastanowić nad ograniczeniem importu ze względu na pakiet klimatyczny. Rosyjski węgiel jest m.in. bardziej zasiarczony (dlatego też w październiku 2009 r. Greenpeace blokował transporty węgla z Rosji).
Gdy KE otrzyma skargę, ma 45 dni na podjęcie działań, ale procedura może trwać nawet 15 miesięcy. Oskarżana strona musi m.in. okazać dokumenty dotyczące zestawienia kosztów. Około 85 proc. działań UE przeciw nielegalnym praktykom handlu podejmowanych jest z powodu dumpingu.
Jak duże mogłyby być cła? – To indywidualna ocena KE, ale ma prowadzić do tego, by działały zasady zdrowej konkurencji – mówi Kugiel.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA