fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Gmina zapłaci pięć tysięcy złotych za wypadek na polnej drodze

Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
Gmina musi dbać nie tylko o stan należących do niej chodników i dróg asfaltowych, ale także dróg gruntowych
Potwierdził to [b]wyrok Sądu Okręgowego w Zamościu (sygn. I Ca 11/10).[/b]
W lutym 2008 r. mieszkanka wsi Siedliska, idąc drogą gruntową na miejscowy cmentarz, potknęła się, upadła i złamała prawą rękę. Skutki urazu odczuwa do dziś i zdaniem biegłych lekarzy do końca życia będzie miała problem z wyprostowaniem ramienia.
Droga, na której doszło do zdarzenia, nie ma utwardzonej nawierzchni asfaltowej. Znajdowały się na niej zamarznięte kałuże oraz koleiny. O jedną z kolein potknęła się kobieta.
Gmina Lubycza Królewska nie kwestionowała, że droga była oblodzona. Przekonywała, że nie ma możliwości dbać o stan wszystkich swoich polnych dróg, które stanowią większość w gminie. Broniła się, że co roku po letnich roztopach równiarką niweluje koleiny spowodowane m.in. przez sprzęt, którym mieszkańcy wywożą drzewo z lasu.
Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim uznał, że gmina jest odpowiedzialna za wypadek, bo droga nie była w żaden sposób zabezpieczona mimo oblodzenia i nierówności wywołanych koleinami. Sąd wskazał, że odpowiedzialność gminy wynika z art. 19 ust 2 pkt 4 i art. 20 pkt 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=7DF35BA9FBDFFE7734D1FE10DB171B6B?id=184778]ustawy o drogach publicznych[/link]. Droga usytuowana jest na gruntach stanowiących własność gminy i to na wójcie spoczywał obowiązek należytego utrzymania nawierzchni drogi i jej ochrony. Czyli wykonywania robót konserwacyjnych, porządkowych i innych zmierzających do zwiększenia bezpieczeństwa i wygody ruchu. Należało do nich także odśnieżanie i zwalczanie śliskości zimowej.
Z ustaleń procesu wynika, że mieszkańcy wioski wielokrotnie zwracali się do urzędu, informując o złym stanie technicznym drogi i prosząc o interwencję. [b]Gmina miała więc świadomość jej złego stanu i powinna zareagować. Szczególnie że jest to droga prowadząca do cmentarza i często korzystają z niej piesi i kierowcy. Brak reakcji świadczy o zawinionym zaniechaniu.[/b]
Sąd zobowiązał gminę, aby wypłaciła poszkodowanej 5 tys. zł zadośćuczynienia i 161 zł odszkodowania.
Wyrok utrzymał Sąd Okręgowy w Zamościu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA