fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Wspólnoty gruntowe będą współwłasnością

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Większość tych wspólnot nie ma uregulowanego stanu prawnego. Chce to zmienić Ministerstwo Rolnictwa nową ustawą
Wspólnoty gruntowe są reliktem zamierzchłych czasów. Powstały na skutek likwidacji pańszczyzny w XIX w. na terenach byłych zaborów rosyjskiego i austriackiego. Dysponują one tysiącami hektarów, a są to głównie grunty rolne, lasy, pastwiska i stawy. Jest to więc spory majątek.
– Wcześniejsze próby uporządkowania stanu prawnego wspólnot nie powiodły się – mówi Mariusz Drozdowski, naczelnik Wydziału ds. Gospodarowania Nieruchomościami Rolnymi w Departamencie Gospodarki Ziemią Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wprowadzone zaś przeszło 40 lat temu przepisy odstają od obecnych realiów gospodarczych. Nie da się więc ich stosować w praktyce. Stąd pomysł na nowe regulacje w tym zakresie.
[srodtytul]Co się proponuje[/srodtytul]
– Proponujemy więc, żeby w ciągu 24 miesięcy od wejścia w życie nowej ustawy starostowie wydali decyzje administracyjne, z których będzie wynikało, jakie nieruchomości wchodzą w skład wspólnoty, i które będą zawierały listę uprawnionych do udziałów w niej – wyjaśnia Mariusz Drozdowski.
– Osoby z tej listy będą mogły następnie stać się współwłaścicielami nieruchomości (zależy to od nich samych) i dokonać ich podziału na odrębne działki. Jeżeli się jednak na to nie zdecydują, nadal będzie istniała wspólnota gruntowa, którą zarządzać będzie (tak jak jest w tej chwili) spółka powołana specjalnie do tego celu. Dla nieruchomości wspólnot gruntowych będzie można również zakładać księgi wieczyste. W tej chwili obowiązuje zakaz.
– Zdajemy sobie sprawę – dodaje naczelnik Drozdowski – że nie zawsze dokonanie tych ustaleń będzie możliwe. Dlatego projekt przewiduje, że starostowie będą w takich wypadkach wydawali decyzje, że nie można sporządzić wykazu uprawnionych. Nieruchomości wchodzące w skład takich wspólnot będą przechodziły następnie na własność Skarbu Państwa. Gminy natomiast będą mogły zwracać się do wojewodów (reprezentujących w tym wypadku Skarb Państwa) o ich przekazanie na swoje cele.
[srodtytul]Plusy i minusy [/srodtytul]
Sytuację prawną wspólnot miała uporządkować [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=66BCA80580116B87B745A364903B427D?id=71699]ustawa z 29 czerwca 1963 r. o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych[/link]. Nie zrobiła tego.
Teraz zdecydowana ich większość nie ma jasnej sytuacji prawnej. Dla gmin są prawdziwym utrapieniem. Mają one bowiem trudności z opodatkowaniem tych gruntów oraz z pozyskiwaniem ich w celach realizacji inwestycji publicznych.
Przysparzają one również kłopotów samym rolnikom, którzy ubiegają się o płatności bezpośrednie do posiadanych gruntów rolnych, ponieważ obowiązująca ustawa zabrania podziału gruntów wspólnoty na odrębne działki dla poszczególnych rolników, a jest to potrzebne do pozyskania tych pieniędzy. Projekt ministerstwa to zmienia. Poza tym wiele z nich jest zwyczajnie zaniedbanych. Nie wiadomo bowiem, którzy z rolników posiadają w nich udziały.
Projekt założeń podoba się Edwardowi Trojanowskiemu ze Związku Gmin Wiejskich RP.
– To oczywiste, że sytuację prawną wspólnot gruntowych trzeba uporządkować – mówi. – Nie da się jednak tego zrobić bez dodatkowych środków, na m.in. poszukiwanie spadkobierców.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=r.krupa@rp.pl]r.krupa@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA