fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Zabrzańskie koksownie mają zysk

Kombinat Koksochemiczny Zabrze jest jedyną spółką w branży, która ubiegły rok mimo kryzysu zamknęła z dodatnim wynikiem finansowym. W 2009 roku kombinat osiągnął około 20 mln zł zysku netto
– To efekt wprowadzonego rok temu pakietu działań antykryzysowych - podkreśla prezes kombinatu Zdzisław Trzepizur.
Koks, baza do produkcji stali z powodu załamania gospodarczego był towarem, na który popyt spadał wraz z dekoniunktura na stal. Pierwszy kwartał ubiegłego roku kombinat zakończył około 12 mln stratą. W kwietniu sytuacja zaczęła się poprawiać, dzięki wprowadzonemu na początku roku pakietowi działań antykryzysowych.
Przyjęty przez zarząd spółki w styczniu 2009 roku pakiet działań antykryzysowych zakładał w pierwszej kolejności drastyczne obniżenie o około 40 procent wielkości produkcji koksu we wszystkich zakładach spółki. Plany z poziomu około 1,1 mln ton koksu kombinat zredukował do poziomu nieco ponad 630 tys. ton. Równolegle obniżono zapasy surowców oraz wstrzymano realizację wszystkich zaplanowanych inwestycji. Zamiast, podobnie jak w latach poprzednich, przeznaczyć na inwestycję 150-200 mln złotych, postanowiono wydać niecałe 30 mln złotych. Środki te praktycznie w całości przeznaczono na dokończenie modernizacji koksowni Radlin wchodzącej w skład kombinatu.
Istotnym elementem pakietu było także porozumienie podpisane ze związkami zawodowymi, które zakładało zamrożenie podwyżek płac do momentu osiągnięcia dodatniego wyniku finansowego oraz blokadę przyjęć nowych pracowników do spółki.
– To była bardzo odpowiedzialna postawa związków zawodowych, która przyczyniła się m.in. do sukcesu w postaci dodatniego wyniku finansowego - podkreśla prezes Trzepizur. Już po czterech miesiącach od wprowadzenia pakietu działań antykryzysowych spółka zaczęła notować dodatnie wyniki. W lipcu udało się odrobić straty z początku 2009 roku. A w listopadzie spółka w myśl podpisanego ze związkami zawodowymi porozumienia mogła pozwolić sobie na wprowadzenie 8 procentowej podwyżki płac. Dobry wynik finansowy był również możliwy dzięki koniunkturze na koks, która ponownie pojawiła się w ostatnim kwartale 2009 roku. Z tego też powodu zamiast zaplanowanych ponad 630 tysięcy ton koksu spółka wyprodukowała w 2009 roku 790 tysięcy ton, co stanowi około 11 procent udziału w produkcji koksu w Polsce (największym graczem rynku jest koksownia Zdzieszowice należąca do ArcelorMittal).
W 2010 roku Kombinat Koksochemiczny Zabrze planuje wrócić do poziomu produkcji z 2008 roku, czyli 1,1 mln ton koksu . – Mamy jednak obawy, czy otrzymamy odpowiednią ilość dobrego węgla koksowego typu 35. Niestety tego surowca zaczyna powoli brakować. Coraz częściej jesteśmy zmuszeni kupować węgiel z Czech - zwraca uwagę prezes Trzepizur. Największym producentem węgla koksującego, z którego prosukuje się koks, jest Jastrzębska Spółka Węglowa. To właśnie do niej skarb państwa planuje wnieść 85 proc. akcji zabrzańskich koksowni (kombinat jest już po due dilligence na zlecenie JSW) tak, by powstała grupa węglowo-koksowa, która zadebiutuje na giełdzie w ciągu ok. dwóch lat. Kombinat Koksochemiczny Zabrze jest trzecim co do wielkości producentem koksu w Polsce. Zdolności produkcyjne trzech wchodzących w skład kombinatu koksowni (Radlin, Jadwiga, Dębieńsko) wynoszą 1,3 mln ton rocznie.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA