Film

Polacy ratują świat

Borys Szyc w roli niemieckiego inżyniera w filmie "Ten ratuje cały świat"
Rzeczpospolita
Niedawno zakończyły się zdjęcia do serialu TVP „Ten ratuje cały świat". Opowiada o Polce pomagającej Żydom oraz o miłości, która zmienia ludzi. Pierwszy odcinek ukaże się w TVP wiosną 2010 r.
W pierwszej scenie Stefan (Wojciech Solarz), młody warszawski architekt, biegnie do pracy z teczką pełną projektów. Wpada na Basię (Marta Chodorowska), śliczną pielęgniarkę. Są lata 30. XX w. Ich losy skrzyżują się w czasie wojny.
[srodtytul]Sprawiedliwi i szmalcownicy[/srodtytul] Główną bohaterką serialu Waldemara Krzystka według scenariusza Wojciecha Tomczyka jest Basia. Wstępuje do Żegoty - konspiracyjnej Rady Pomocy Żydom, aby ratować dzieci z warszawskiego getta. - Gram zwykłą dziewczynę, która ma potrzebę pomagania innym - mówi Marta Chodorowska. - Nie myśli o niebezpieczeństwie. Naraża życie, ponieważ nie chcę patrzeć bezczynnie na ludzkie cierpienie.
W serialu pojawia się także epizodyczna postać Ireny, która mówi Basi o wypowiedzeniu prywatnej wojny Hitlerowi. To słowa Ireny Sendlerowej - jednej z najbardziej znanych bohaterek ratujących Żydów. - Nie skupiamy się na najważniejszych członkach Żegoty - mówi reżyser Waldemar Krzystek. - Interesują nas zwykli ludzie, którzy ukrywali dzieci w klasztorach pod zmienionymi nazwiskami i organizowali fałszywe metryki chrztu. Serial pokazuje także haniebne postawy Polaków wobec Zagłady m.in. sprzedawanie Niemcom informacji o ukrywających się Żydach oraz ograbianie zamkniętych w getcie z dobytku. Większość akcji „Ten ratuje cały świat" obejmuje czasy II wojny światowej i międzywojnia. Ale każdy z siedmiu odcinków kończy się epilogiem, który dzieje się współcześnie. W kolejnych odsłonach dowiadujemy się co raz więcej o powojennych losach bohaterów m.in. o tym, że Basia otrzymuje medal „Sprawiedliwy wśród narodów świata", na którym widnieją słowa Talmudu: „Kto ratuje jedno życie - ratuje cały świat". [srodtytul]Miłość w czasach zarazy[/srodtytul] W produkcjach Waldemara Krzystka, reżysera m.in. „Małej Moswy", miłość często rodzi się w sytuacji zagrożenia. Tak jest też z uczuciem Basi i Stefana. - Najprostsze i najszlachetniejsze emocje powstają pod presją ciężkich czasów — mówi reżyser. — Zawirowania społeczne mają wpływ na rozwój, charakter i siłę miłości. Zwiększają także strach o jej utracenie - jeszcze bardziej zbliżając kochanków. Jednak miłość Basi i Stefana natrafia także na inne problemy. - Ich małżeństwo jest poddane poważnej próbie - mówi Marta Chodorowska. - Basia działa w Żegocie w tajemnicy przed mężem. Prowadzi podwójne życie. Gdy Stefan dowiaduje się, że jest w konspiracji, czuje się oszukany. Wcześniej przeżywa załamanie, nie umiejąc odnaleźć się w okupacyjnych warunkach. - Poznajemy go jako młodego, otwartego człowieka z dobrego domu. Jest nadzieją polskiej architektury - projektuje pierwszą linię warszawskiego metra - mówi Wojciech Solarz, odtwórca roli Stefana. - Wojna niszczy jego plany, marzenia i karierę. Bohater popada w marazm i bez entuzjazmu zarabia na życie malowaniem tabliczek trumiennych. Staje się obojętny na otaczający go świat. - Boi się pomagać innym. Mieszczańskie wychowanie wpoiło mu konformizm. Nie wie także jak się zachować wobec Zagłady - mówi Solarz. Dopiero miłość do Basi go zmienia - daje mu radość życia i siłę do działania. Także dzięki niej angażuje się w ratowanie Żydów. W obsadzie serialu znaleźli się także m.in. Anna Dereszowska jako piosenkarka Ina Paloma i Borys Szyc w roli niemieckiego inżyniera.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL