fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Jak się pozbyć telemarketera

Dziennik Wschodni/Fotorzepa, Maciej Kaczanowski Maciej Kaczanowski
Magdalena Lemańska
Zirytowani częstymi marketingowymi telefonami założyli stronę, na której skarżą się na uporczywe nękanie ofertami różnych usług
"Rzeczpospolita" sprawdziła, jak można wypisać się z bazy klientów takich ofert.
Na stronie [link="http://whocallsme.com/Phone-Number.aspx/224330795" target="_blank]http://whocallsme.com/Phone-Number.aspx/224330795[/link] setki ludzi skarżą się już na telefony z numeru (022) 433 07 95, z którego wydzwaniają do nich osoby oferujące nowe usługi banków, księgarni, ubezpieczycieli i operatorów telekomunikacyjnych. "[i]co to za przekręt od dwóch dni mam ciągle połączenia nieodebrane bo nie zdążyłam odebrać a jak później dzwonię to że nie ma takiego numeru. Dobrze ze znalazłam ta stronkę. jacyś total oszuści próbują kantować!!![/i]" – pisze agnieszka (pisownia oryginalna – przyp. red.).
Pozostali wypowiadają się w podobnym tonie i skarżą się, że z tego samego numeru dzwonią do nich przedstawiciele różnych firm, często na zmiany, po kilka razy dziennie. Ludzi niepokoi też to, że po oddzwonieniu nikt telefonu nie odbiera lub nic w słuchawce nie słychać. W rezultacie są poirytowani i przestraszeni.
Jak ustaliła "Rzeczpospolita", dysponentem numeru, który stał się powodem założenia strony, jest notowana na warszawskim parkiecie spółka Arteria, która zarządza "multikanałową platformą sprzedaży do wynajęcia", czyli czerpie zyski z odnajmowania swoich telemarketerów i telefonów różnym firmom. Dlatego z jednego numeru może do kogoś dzwonić kilka osób reprezentujących kompletnie różne firmy, a oddzwonienie na taką centralę jest niemożliwe.
Wojciech Bieńkowski, prezes Arterii, zastrzega, że jego firma nie jest dysponentem danych osobowych, do których dzwonią telefony pozostające w gestii spółki. – Jeżeli firma będąca naszym klientem chce, byśmy dzwonili do jej klientów, nasi telemarketerzy dzwonią. Jej klienci zawsze muszą jednak wyrazić zgodę na to, żeby takie działania ich dotyczyły i tę zgodę wyrażają korzystającej z naszej platformy firmie, a nie nam. My korzystamy z bazy danych naszych klientów, sami takich baz nie mamy. Jeśli ktoś nie chce się w takiej bazie znajdować, powinien skontaktować się z firmą, która dzwoni ze swoja ofertą i odwołać zgodę na przekazywanie swoich danych osobowych – mówi Wojciech Bieńkowski.
Wiele osób nie wie jednak, w jaki sposób działa system wynajmowania platform sprzedaży, a klienci firm odbierający liczne telefony z tego samego numeru czują się zagrożeni, a nawet – inwigilowani. agata pisze np.: "[i]miałam również kontakt z tego nr. nie zdażyłam odebrać. tel. dzwonił ok 5-7 sek. później się rozłączył. widząc komentarze.... może to jakiś system weryfikacji nr telefonicznych? często gdy pada zdanie: dzień dobry, Robert X, z firmy XXX, czy rozmawiam z panią Y? Odpowiadamy prawdę, i już maja zweryfikowany nr. Może to nr cbś?[/i]"
Małgorzata Niepokulczycka, prezes Federacji Konsumentów radzi zacząć wypisanie się z takiej bazy od rachunku sumienia. – Najważniejsze w takiej sytuacji jest ustalenie, w jaki sposób numer danej osoby znalazł się na takiej liście. Ludzie często sami dobrowolnie podają wszystkie swoje dane, chociażby przy wypełnianiu krzyżówek w gazetach – mówi "Rzeczpospolitej".
Jednak, jak dodaje, nawet, jeśli taka sytuacja to wynik czyjejś zgody na to, by dane były używane i przekazywane dalej, z każdej takiej listy można się wycofać. – Trzeba tylko wiedzieć, komu podało się swoje dane. Potem należy skontaktować się z tą firmą i podjąć odpowiednią procedurę. Jest też tzw. Lista Robinsona, na którą można się dopisać, ale tu wszystko zależy od dobrej woli wszystkich stron – dodaje Niepokulczycka.
W Polsce tzw. Listę Robinsona, czyli system ochrony prywatnych danych, prowadzi Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego. Niestety, przesłane tam życzenie wykreślenia swoich danych z list adresowych honorują tylko członkowie stowarzyszenia, których obowiązują określone zasady dotyczące działań marketingowych (precyzujące np. że wnioski od osób żądających usunięcia swoich danych z list adresowych mają być szybko uwzględniane). – Mamy Kodeks Etyczny, którego przestrzegają wszyscy członkowie naszego stowarzyszenia – podkreśla Piotr Pokrzywa, dyrektor generalny Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego.
Wpisanie się na Listę Robinsona i wykreślenie się bazy adresowej firmy, od której nie chcemy otrzymywać komunikatów marketingowych, powinno zakończyć problem. Nic nie da natomiast odszukanie operatora numeru. W przypadku numeru (022) 433 07 95 operatorem jest Netia, której taki zakres numeracji przydzielił Urząd Komunikacji Elektronicznej. Jak wyjaśnia Karol Wieczorek, kierownik ds. komunikacji korporacyjnej Netii, operatorzy nie mają podstaw prawnych do blokowania numerów na podstawie zgłoszenia klienta.
– Osoba poszkodowana powinna wystąpić do organów ścigania i to po ich stronie leży zajęcie się zgłoszeniem wykroczenia (tzw. wywołania złośliwe są właśnie wykroczeniem). W tym przypadku jest to dość proste, bo znany jest numer, więc powinno pójść szybko. Jeśli natomiast nie znamy numeru (jest zastrzeżony), również można się zgłosić na policję i wtedy na wniosek organów ścigania operator dostarcza stosowne informacje – tłumaczy Wieczorek.
[ramka] [srodtytul]Jak uniknąć niechcianych komunikatów marketingowych[/srodtytul]
Można zapisać się na tzw. Listę Robinsona, czyli listę osób, które nie chcą dostawać takich informacji, nawet, jeśli kiedyś wyraziły na to zgodę. W tym celu do biura Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego (ul. Wybieg 21, 00-788 Warszawa) należy dostarczyć pisemny wniosek o wpis na listę, zawierający imię i nazwisko, adres wraz z kodem pocztowym i podpis wnioskodawcy. Dodatkowe informacje: 22 849-35-00, info@smb.pl [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA