fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Napieralski przejął Klub Lewica

Grzegorz Napieralski (z prawej) i Wojciech Olejniczak
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Grzegorz Napieralski wygrał z Wacławem Martyniukiem walkę o fotel szefa Klubu Lewica. Lider SLD dostał 24 głosy, Martyniuk – 14
Wynik wczorajszego głosowania oznacza, że opozycyjna wobec lidera partii tzw. grupa Wojciecha Olejniczaka, do której należał Martyniuk, została zepchnięta do defensywy. Zwycięstwo Napieralskiego to potwierdzenie jego przywództwa w SLD.
Lider Sojuszu trzykrotnie próbował objąć fotel szefa Klubu. Udało mu się to dopiero po odejściu z tego stanowiska Olejniczaka, który został europosłem.
Politycy SLD nie chcą o tym mówić wprost, ale dla nich wczorajsze wybory były znaczącą próbą sił. – Wielu z tych, którzy nie popierali wcześniej Napieralskiego, tym razem zagłosowało za nim. Stwierdzili, że nie chcą mieć dalej walki wewnątrz klubu – mówi jeden z polityków lewicy.
– Sporo osób wprost powiedziało Grzegorzowi, że jeśli nadal będzie prowadził destrukcyjną politykę, to na konwencji nie udzielą mu już wotum zaufania – opowiada człowiek z obozu Olejniczaka. Za największych przegranych, w obliczu wczorajszych wyników głosowania, uważani są Ryszard Kalisz i Janusz Krasoń, którzy otwarcie atakowali Napieralskiego.
– Stanęliśmy w szranki z Wacławem, bo jesteśmy demokratycznym ugrupowaniem. Wynik jest rozstrzygający – tak o zwycięstwie mówi sam Napieralski.
Martyniuk tłumaczy zaś, że zdecydował się kandydować, bo chciał odciążyć szefa partii w Klubie.
Olejniczak stwierdził, że nadal uważa, iż szef partii nie powinien być też szefem klubu. Według niego klub powinien mieć pewną autonomię.
Napieralski nie ma jednak obaw, że konieczność łączenia dwóch funkcji go przerośnie. Uważa, że w opozycji lepiej, gdy szef partii jest też szefem klubu, bo sprawniej można wówczas nim zarządzać.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA