fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Dlaczego agenci z E.J. Nieruchomości nie dali się skontrolować

Działalność stołecznego biura E.J. Nieruchomości, które powoływało się na cudzą licencję pośrednictwa, od tygodni próbuje prześwietlić inspekcja handlowa
Agencja tymczasem opuściła swoją siedzibę, nie odpowiada ani na telefony, ani na pisma kontrolerów. W Internecie nadal można jednak znaleźć oferty tej firmy. Jej agenci sprzedają i mieszkania, i lokale użytkowe.
Wojewódzka inspekcja handlowa, podległa Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), zainteresowała się tą stołeczną firmą po naszych publikacjach.
Przypomnijmy, że w lutym na łamach „Nieruchomości” w artykule pt. [link=http://www.rp.pl/artykul/263910.html]„E.J. Nieruchomości, czyli stołeczna agencja pomyłek”[/link] ujawniliśmy, iż biuro podpisuje umowy z klientami bez obowiązkowej licencji oraz polisy ubezpieczeniowej. Co więcej – dyrekcja E.J. Nieruchomości pytana w lutym o licencjonowanego pośrednika nadzorującego transakcje powołała się na osobę, która nigdy dla tego biura nie pracowała. Firma kusiła klientów opisami nieruchomości, które nie były przeznaczone do sprzedaży. Zamiast nowego lokalu proponowano – niezgodnie z ofertą – stare mieszkanie.
Po naszych publikacjach agencja zapowiedziała zmiany – na jej stronie internetowej miało się znaleźć nazwisko i numer licencji pośrednika, który będzie autoryzował transakcje. E.J. Nieruchomości znalazło pośredniczkę z Częstochowy, która ma nadzorować jego działalność. I na numer licencji Małgorzaty Helman firma do dziś się powołuje. Po stronie internetowej agencji nie ma jednak śladu. Firma nie ma już też siedziby.
– W agencji E.J. Nieruchomości wojewódzki inspektorat inspekcji handlowej próbował przeprowadzić kontrolę. W wydziale działalności gospodarczej ustalono dwa adresy, pod którymi ten przedsiębiorca prowadzi działalność – informuje Konrad Gruner z UOKiK.
– W pierwszym przypadku lokal był zamknięty. Była tam informacja, że jest do wynajęcia, z podanym numerem telefonu. Pod drugim adresem mieści się z kolei drukarnia prowadzona przez innego przedsiębiorcę.
Konrad Gruner podkreśla, że inspektorzy próbowali się skontaktować z agencją także telefonicznie. – Po wybraniu każdego z numerów połączenie przekierowywane było bezpośrednio na pocztę głosową. Na adres biura wysłano więc e-mail z prośbą o podanie miejsca i terminu, w którym będzie można się skontaktować. Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi – informuje.
Czy numer telefonu komórkowego, jaki podaje konsultant tej firmy przy swoich ofertach i który to telefon odbiera, to dla inspektorów za mało?
– Niestety, tak. Wszystkie czynności, które mogły doprowadzić do znalezienia przedsiębiorcy i w efekcie do przeprowadzenia kontroli, zostały wykonane – tłumaczy Konrad Gruner.
Czy E.J. Nieruchomości ucieka przed kontrolą? Dlaczego nie odpowiada na pisma inspektorów? – Nic o tym nie wiem, nie słyszałam, żeby ktoś nas szukał. Nikt z agencji mi o tym nie mówił. Po prostu zmieniamy siedzibę i na razie przyjmujemy klientów w prywatnym mieszkaniu. Ja tylko nadzoruję działalność tego biura – mówi pośredniczka Małgorzata Helman. – Nie mamy nic do ukrycia. Odkąd tu pracuję, wszystkie umowy są sporządzane zgodnie z przepisami – podkreśla.
I dodaje, że nie może brać odpowiedzialności za to, co działo się w agencji przed jej zatrudnieniem. Zapewnia też, że pracownicy biura na pewno zgłoszą się do inspekcji handlowej.
– Poddamy się kontroli – mówi.
Co na to Maciej Mindak, który oferuje mieszkania pod szyldem E.J. Nieruchomości? – Nic nie wiem o kontroli, od tego jest dyrekcja – mówi. Ale nie chce podać nazwisk swoich szefów. Inne telefony tej agencji milczą.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA