fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Wierzyciele chcą wstrzymania sprzedaży Chryslera

AFP
Danuta Walewska
Wierzyciele zwrócili się do Sądu Najwyższego USA o zablokowanie sprzedaży Chryslera
Trzy fundusze emerytalne ze stanu Indiana, na które przypada 42,5 mln dol. z 6,9 mld dol. zabezpieczonych długów Chryslera, złożyły w niedzielę rano w Sądzie Najwyższym dokumenty, które mają zablokować planowaną na poniedziałek sprzedaż aktywów Chryslera Fiatowi. Na transakcję zgodził się w piątek nowojorski sąd apelacyjny, dając czas na złożenie odwołań do poniedziałku.
Fundusze emerytalne domagają się ponownego rozpatrzenia sprawy sprzedaży. Twierdzą, że w wyniku transakcji poniosą znaczne straty.
Włoski Fiat chce kupić ikonę amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego za 2 mld dol. Cała kwota ma być przekazana największym wierzycielom Chryslera – po 29 centów za każdego pożyczonego dolara. Włosi mają przejąć 20 proc. akcji, później firma ma zbankrutować. Następnie Nowy Chrysler odkupi aktywa starego za 2 mld dol. i zapewni też finansowanie opieki zdrowotnej dla odchodzących pracowników. Ma to kosztować 4,6 mld dol. w ciągu 13 lat.
Sędzia Arthur Gonzalez, który tydzień temu zgodził się na transakcję, twierdzi, że sprzedaż koncernu jest jedyną alternatywą dla jego likwidacji. Akcjami trzeciego co do wielkości producenta samochodów w Ameryce zainteresowane były również kanadyjsko-amerykańska Magna oraz RHJ International.
[wyimek]2 mld dol. ma zapłacić Fiat za Chryslera. Wierzyciele otrzymają 29 centów za pożyczonego dolara[/wyimek]
Nowy koncern, by uniknąć bankructwa, ma otrzymać 15 mld dol. od amerykańskiego rządu i kolejne 3 mld od kanadyjskiego stanu Ontario. Firma dostała już 5 mld dol. wsparcia. Fiat ma szansę na zwiększenie w przyszłości udziałów do 35 proc., a potem nawet do 51 proc. (reszta ma należeć do związku zawodowego UAW).
Na 8 mld dolarów wyceniana jest produkcja małych aut, którą Fiat przekaże Chryslerowi. Włosi mają również pomóc Amerykanom w wejściu na kilkadziesiąt nowych rynków. Z kolei Chrysler wesprze swoją siecią sprzedaż włoskich aut w Ameryce i Meksyku.
Fuzja już za półtora roku ma przynieść 1,9 mld dol. dodatkowego zysku. Wzorem współpracy ma być sojusz Renault i Nissana.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA