fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Dla Fotygi poszukają innej ambasady?

Anna Fotyga
Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Rząd zastanawia się nad propozycją objęcia przez Annę Fotygę innej placówki dyplomatycznej niż ambasada przy ONZ – dowiaduje się "Rz".
– Nie można wykluczyć, że pani Fotyga otrzyma jakąś inną propozycję – potwierdza rzecznik rządu Paweł Graś. Zastrzega jednak, że zależy to od ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
Dziś po południu premier Donald Tusk praktycznie przekreślił szanse byłej szefowej polskiej dyplomacji z rządów PiS na zostanie ambasadorem przy ONZ. – Mam poczucie, że pokazała nam figę. Chyba będzie musiała poczekać na następny rząd – powiedział.
Wcześniej w podobnym tonie wypowiadał się szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski. - Wyciągnięta do byłej minister przez szefa MSZ ręka została odcięta - mówił.
Oburzenie polityków PO wywołała w ubiegłym tygodniu wypowiedź Fotygi przed Sejmową Komisją Spraw Zagranicznych. - Człowiek o moim życiorysie jest naprawdę głęboko poraniony przyglądaniem się temu, co się dzieje z polską polityką zagraniczną - powiedziała Fotyga podczas przesłuchania.
Jak się jednak dowiadujemy, nie przekreśla to całkowicie ambasadorskich szans Fotygi. Rząd szuka dla niej innej propozycji. Głównie dlatego, by nie wywoływać kolejnego konfliktu z prezydentem Lechem Kaczyńskim, który, jak się spekuluje w mediach, od rządowej nominacji dla Fotygi uzależnia podpisanie listów uwierzytelniających dla sześciu innych ambasadorów.
[i]nat[/i]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA